REKLAMA

REKLAMA

Tego planu Parlamentu Europejskiego boi się nawet rząd Niemiec. To może być katastrofalne w skutkach dla tego państwa

586

W tym momencie opór Polski przeciwko przyjmowaniu nielegalnych, muzułmańskich imigrantów nabiera jeszcze większego sensu. Parlament Europejski planuje bowiem takie zmiany w prawie azylowym, które uderzą szczególnie w te kraje, które przyjęły ich najwięcej.

Najmocniej więc planowane zmiany dotkną Niemcy. Niemcy, które przyjmowały imigrantów z czynników czysto ekonomicznych, a nie z chęci pomocy “uchodźcom z krajów dotkniętych wojną”, a taką bajeczkę opinia publiczna łykała w roku 2015, kiedy na Europę ruszyła fala imigrantów, którzy setkami tysięcy nielegalnie przekraczali granicę Unii Europejskiej. Teraz Niemcy już tak chętnie nie przyjmą imigrantów. Nie są już tak otwarci, a nawet zaczynają się przed tym bronić. Dlatego plan Parlamentu Europejskiego tak zaniepokoił rząd w Berlinie.

Z planu Parlamentu Europejskiego wynika bowiem, że uchodźca, który dotrze do Unii Europejskiej, nie będzie musiał ubiegać się o azyl w tym kraju do którego jako pierwszego dotarł. Będzie mógł ubiegać się o azyl również w kraju w którym już przebywają członkowie jego rodziny.

REKLAMA

Niemcy mocno się wystraszyły takich zapisów w planowanej reformie europejskiego systemu azylowego Dublin II. Rząd niemiecki już oporuje. Sekretarz stanu w ministerstwie spraw wewnętrznych Ole Schroeder stwierdził:

– Jeśli każda z ponad 1,4 mln osób, które od 2015 roku złożyła w Niemczech wniosek o azyl, będzie kluczową postacią dla kolejnych osób szukających azylu, możemy mówić o zupełnie innej skali zjawiska, niż w przypadku łączenia rodzin.

REKLAMA

Oznaczałoby to dla Niemiec de facto konieczność przyjęcia kolejnych milionów imigrantów.

Żródło: DW.com