REKLAMA

Reklama

Szpitale likwidują łóżka, bo brakuje pielęgniarek. Resort zdrowia uspokaja …

320

Od początku bieżącego roku na pięć szpitalnych łóżek przypadać mają trzy pielęgniarki. Jednakże z powodu braku rąk do pracy wśród “białego personelu”, dyrektorzy szpitali zmuszeni są likwidować łóżka dla chorych – alarmuje Ogólnopolski Polski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych. Ministerstwo zdrowia zdaje się nie widzieć problemu i uspokaja chorych wraz z opinią publiczną.

– Do stycznia 2019 r. na pięć łóżek mogły przypadać dwie pielęgniarki, jednak od początku roku przepisy się zaostrzyły. Tymczasem szpitale nie mają wystarczającej liczby pielęgniarek, ani pomysłu skąd zatrudnić nowe. Zatem likwidują łóżka – informuje Związek.

REKLAMA

Najwięcej łóżek zniknęło z oddziałów położniczych i pediatrycznych. Do tej pory problem ten nie jest tak widoczny – mówią eksperci. Sytuacja może jednak szybko ulec zmianie bo do polskich szpitali zaczyna trafiać coraz więcej chorych na grypę. Zdaniem Jarosława Fedorowskiego – prezesa Polskiej Federacji Szpitali w Polsce może zostać zlikwidowanych nawet 10 tysięcy łóżek szpitalnych:

– Średnio dyrektorzy racjonalizują liczbę łóżek o 30 procent – mówił Fedorowski w rozmowie z radiem RM FM. Resort zdrowia zdaje się problemu nie zauważać i zdaniem ministerstwa liczbę łóżek należy “racjonalizować” – obecne obłożenie wynosi 68 proc.

Reklama

– Nawet co trzecie łóżko stoi puste. Należy to zracjonalizować, zgodnie ze światowymi wytycznymi. Więcej pielęgniarek przypadających na pacjenta oznacza lepszą opiekę – mówi Krzysztof Jakubiak, rzecznik ministerstwa zdrowia w rozmowie z RMF. Według szacunków, w polskich szpitalach obecnie jest około 170 tysięcy łóżek.

za: money.pl

REKLAMA