Szef Międzynarodowego Czerwonego Krzyża: W największych miastach Europy ludzie mogą wyjść na ulice z powodu koronawirusa

Przewodniczący Międzynarodowego Ruchu Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca (International Red Cross and Red Crescent Movement, IFRC) ostrzegł, że w kilku największych miastach Europy może w ciągu najbliższych kilku tygodni dojść do wybuchu zamieszek, gdy ludzie z powodu kryzysu koronawirusowego pozbawieni dochodów wyjdą na ulice.

W Europie w ostatnich tygodniach odnotowano znaczny wzrost liczby przypadków koronawirusów i zgonów, ponieważ na kontynent przypada ponad połowa z ponad 600 tys. przypadków na świecie. Włochy, Hiszpania, Niemcy i Francja to kraje Europy, które ucierpiały najbardziej, a Włochy przekroczyły w tym tygodniu liczbę potwierdzonych przypadków śmiertelnych w Chinach. Liczby te skłoniły Francesco Roccę do ostrzeżenia o zbliżających się wybuchach niepokojów społecznych w największych miastach naszego kontynentu.

REKLAMA/Advertisement

– Mamy wielu ludzi, którzy żyją bardzo marginalizowani, w tak zwanej czarnej dziurze społeczeństwa. Obawiam się, że w najbardziej problematycznych dzielnicach największych za kilka tygodni będziemy mieć problemy społeczne. To bomba społeczna, która może wybuchnąć w dowolnym momencie, ponieważ nie ma żadnego sposobu na uzyskanie dochodu – oświadczył Włoch.

Ostrzegł, że wzrosło też ryzyko dokonywania samobójstw wśród osób zmuszonych do izolacji.

REKLAMA/Advertisement