Szef bułgarskiego MON o kryzysie migracyjnym: Żołnierze użyją broni, jeśli zajdzie taka potrzeba

Bułgarski wicepremier i minister obrony Krasimir Karakaczanow zareagował również na sytuację na granicy Grecji i Turcji. Granica państwowa między Bułgarią i Turcją ma długość 259 kilometrów.

Polityk, który stoi na czele nacjonalistycznej partii Wewnętrzna Macedońska Organizacja Rewolucyjna – Bułgarski Ruch Narodowy (WMRO-BND), przyznał że na razie „nie ma prowokacji i na razie nie trzeba podejmować żadnych działań mobilizacyjnych w celu wysłania personelu wojskowego na granicę”. Jednak bardzo blisko centrum wydarzeń znajduje się bułgarskie miasto Swilengrad.

REKLAMA/Advertisement

– Jesteśmy gotowi i zareagujemy, jeśli taka grupa migrantów zmieni kierunek i skieruje się w stronę Bułgarii – oświadczył wicepremier.

Karakaczanow poinstruował siły zbrojne, aby nie zezwalały na przekraczanie granicy bułgarskiej.

REKLAMA/Advertisement

– Bułgarscy żołnierze nie chodzą na akcje, ani nie wypełniają swoich obowiązków przy pomocy pałki lub słonecznika, będą uzbrojeni. Będą używać broni, jeśli zostanie ona użyta przeciwko nim.

Szef MON powiedział, że istnieje wiele środków odstraszających i sposobów zapobiegania wjazdowi na terytorium kraju.

REKLAMA/Advertisement