REKLAMA/Advertisement

W Syrii trwają przygotowania do hucznych obchodów Bożego Narodzenia

550
Takie obrazki w przedwojennej Syrii nikogo nie dziwiły. Pod rządami Baszara al-Assada, multi-religijne społeczeństwo żyło w harmonii. Załamała się ona w momencie popieranej przez Zachód “umiarkowanej rebelii”, która utopiła kraj we krwi i chaosie. A potem doszło jeszcze Państwo Islamskie. Znów jednak ubiera się choinki ubrane w rzęsiste oświetlenia, a chrześcijanie po raz drugi przygotowują się do obchodów Bożego Narodzenia – na terenie całego kraju.

Pałac prezydencki nie ujawnił jeszcze, gdzie al-Assad odwiedzi chrześcijan w drugi dzień świąt – co jest już dla niego swoistą tradycją. Rok temu wybrał historyczną wieś chrześcijańską Sajdnaja koło Damaszku. W miejscowości tej znajduje się słynny żeński klasztor grecko-prawosławny Matki Bożej z Sajdnaja. Jest to jeden z najstarszych klasztorów na świecie i w regionie Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej.

REKLAMA/Advertisement

Chrześcijanie w Syrii stanowią ok. 5,2% społeczeństwa. Istnieją różne kościoły chrześcijańskie w Syrii, najwięcej wyznawców liczy sobie Prawosławny Patriarchat Antiocheński (nazywany też Kościołem grecko-prawosławnym), następne są Katolickie Kościoły wschodnie. Istnieją również małe grupy protestantów.

Społeczność chrześcijańska w Syrii ma swoje własne sądy cywilne zajmujące się na przykład sprawami dotyczącymi małżeństw, rozwodów czy dziedziczenia. Prawo, na podstawie którego orzekają, oparte jest na Biblii i zwyczajach chrześcijan. W Syrii chrześcijanom nie wolno nawracać muzułmanów na swoją wiarę. Kościoły przestrzegają tego zakazu i nie prowadzą akcji misyjnych wobec muzułmanów.

REKLAMA/Advertisement

Syryjscy chrześcijanie aktywnie i pełnie uczestniczą w życiu społecznym swojego kraju. Udzielają się w życiu gospodarczym, szkolnictwie, nauce, sztuce, życiu intelektualnym, show biznesie i w polityce. Wielu chrześcijan pełni funkcje kierownicze w sektorze prywatnym i państwowym, często są także urzędnikami lokalnej administracji, posłami w parlamencie i ministrami w rządzie. Wielu z nich służy także w syryjskiej armii, zarówno jako dowódcy jak i szeregowi żołnierze. Oddziały są mieszane wyznaniowo aby nie wprowadzać podziałów i napięć między żołnierzami.

REKLAMA/Advertisement