REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Superalkomat dla … Ministerstwa Finansów. Resort kupił go za kilkanaście tysięcy złotych.

182

– Alkomat Drager Alcotest 9510 jest wyposażony m.in. w czujniki podczerwieni i elektrochemiczny, ma wbudowaną drukarkę oraz dotykowy ekran. Urządzenie do badania trzeźwości kupił resort finansów i zapłacił 13 050 zł, czyli prawie dziesięć razy więcej niż kosztuje standardowy alkomat znajdujący się na wyposażeniu policji – pisze “Super Express”.

– Urządzenie jest na wyposażeniu Wewnętrznej Służby Ochrony MF do ewentualnego badania stanu trzeźwości – głosi informacja wydziału prasowego MF. “Super Express” pisze jednak, że resort nie wyjaśnił czyją trzeźwość: petentów czy urzędników ma sprawdzać sprzęt kosztujący kilkanaście tysięcy złotych.

– Nagminne zmiany ustaw dotyczących podatków być może nie wynikają z tego, że trzeźwość jest najmocniejszym punktem Ministerstwa Finansów. Sam jestem zaskoczony, nie pamiętam w przeszłości takich zamówień – mówi Cezary Tomczyk z Plaltformy Obywatelskiej.

Reklama / Advertisement

Przed dwoma laty Paweł Kukiz apelował o wprowadzenie alkomatu przy sejmowej mównicy, aby marszałek Sejmu mógł kontrolować trzeźwość parlamentarzystów. Inny poseł Kukiz ’15 wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka zauważał wówczas, że “jedyny zakład pracy, gdzie jest możliwość spożywania alkoholu, to Sejm RP”.

za: polsatnews.pl

Reklama / Advertisement