Stanął po stronie homolobby, a przez lata był w PZPR! Kolejny sędzia SN z komunistyczną przeszłością.

Krzysztof Cesarz przewodniczył w czerwcu składowi Sądu Najwyższego, który odrzucił kasację drukarza skazanego za odmowę przygotowania materiałów dla aktywistów LGBT. Przez lata był członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej – pisze “Gazeta Polska Codziennie”.

Cesarz to kolejny sędzia z komunistyczną przeszłością, o której nie wiedziała opinia publiczna. Zwrócił się on do prezydenta Andrzeja Dudy po wejściu w życie ustawy o SN o możliwość dalszego orzekania, ale powołał się nie na ustawę lecz na konstytucję RP. Ponadto, sędzia Cesarz nie dotrzymał wskazanego terminu złożenia wniosku do prezydenta i zrobił to po czasie.

REKLAMA/Advertisement

Krzysztof Cesarz, od lat orzekający w Sądzie Najwyższym był członkiem PZPR. Partyjnym działaczem pozostawał również w latach 80-tych, kiedy, szczególnie po wprowadzeniu stanu wojennego wielu towarzyszy rezygnowało z legitymacji mówiącej o przynależności do “przewodniej siły narodu”. W czasach komunizmu był on sędzią w Sądzie Rejonowym w Łodzi, a za swoją pracę w 1985 roku został odznaczony Brązowym Krzyżem Zasługi. Otrzymał on również pozwolenie na pływanie morskie, które dostępne było dla pupili władzy, a pozwalało ono na podróż do krajów położonych za żelazną kurtyną.

za: niezalezna.pl

REKLAMA/Advertisement