Środa korzysta z rad… czarownicy. “Efekty widać później w polityce” [WIDEO]

Coraz częściej słyszy się o udziale w różnego rodzaju protestach feministycznych słowo “czarownice”. I bynajmniej nie jest to tylko złośliwe określenie kierowane pod adresem feministek. Coraz więcej bowiem feministek rzeczywiście zajmuje się tym czym zajmują się czarownice i otwarcie to deklarują.

Ta wypowiedź Magdaleny Środy może być uznana za formę żartu i niewinnych zabaw czołowej bojowniczki o “prawa kobiet”. Ale chyba jednak nie do końca…

REKLAMA/Advertisement

– Na nasze zjazdy, może nie w Krakowie, ale w innych miejscach, w “Mądralinie”*, przyjeżdżała pewna czarownica prosto “z Salem” i uczyła nas różnych rzeczy – mówiła Magdalena Środa w rozmowie z Magdą Mołek.

Dopytywana o szczegóły profesor Uniwersytetu Warszawskiego odpowiedziała:

REKLAMA/Advertisement

– Wszystkiego nie mogę powiedzieć, bo jesteśmy związane tajemnicą i każda z nas ma dyplom…

Środa przyznała również, że uczestniczyła w sabatach czarownic:

REKLAMA/Advertisement

– W noc Walpurgii, albo w głęboką noc bogini Hekate spotykamy się i gry i wtajemniczenia trwają do białego rana. Efekty tego widać oczywiście następnie w życiu politycznym (…)

Poniższy fragment nagrania pochodzi z programu z roku 2008.

* Mądralin, a właściwie Dom Pracy Twórczej “Mądralin” Polskiej Akademii Nauk. Nazwa pochodzi od słowa mądrala, mądrale.

REKLAMA/Advertisement