Spurek idzie dalej. Słowo “historia” to przejaw szowinistycznego, męskiego patriarchatu? [WIDEO]

“Liga broni, liga radzi, liga nigdy was nie zdradzi” to pamiętne hasło matriarchalnej i feministycznej dyktatury z uniwersum komedii “Seksmisja”.

Co jednak było dobre w kinie, niekoniecznie dobre jest w realnym świecie, a już zwłaszcza w Polsce. Od paru miesięcy radykalnie lewicowa europosłanka Spurek zarzuca nas kolejnymi dziwnymi pomysłami. Tym razem, przy okazji promocji rozpoczynającej się wkrótce kampanii 16 dni przeciw przemocy wobec kobiet, wzięła się za feministyczne słowotwórstwo.

REKLAMA/Advertisement

W nagraniu poświęconym kampanii używa słowa “historia” a zaraz potem dodaje “herstoria”. Dla nieobeznanych z językiem angielskim, wyjaśnienie tej gry słów. “His” to zaimek dzierżawczy, który tłumaczymy jako “jego” a “her” oznacza “jej”.

Przemoc jest faktem, w tym i przemoc wobec kobiet. Trywializowaniem jej przez feminizm, jej nie zwalczymy.

REKLAMA/Advertisement

Niektórzy pokpiwają z angażowania w akcję np. znanego dziennikarza…