REKLAMA

Reklama

Sprawa taśm Kaczyńskiego: “Brak konsekwencji w zeznaniach Birgfellnera”.

180

– Austriacki biznesmen, który nagrywał Jarosława Kaczyńskiego, gubi się w zeznaniach – pisze dzisiejsza “Rzeczpospolita. Według gazety, Gerald Birgfellner ma kłopot z udowodnieniem tego, że prezes PiS – który zlecał mu z ramienia spółki Srebrna prace dotyczące planów budowy wieżowców w stolicy – oszukał go na 1,3 mln zł.

Dziennik cytuje słowa rzecznik Prokuratury Okręgowej Mirosławy Chyr, która mówi, że “z uwagi na brak konsekwencji w zeznaniach Gerarda Birgfellnera nie jest możliwe doprecyzowanie, jaka część kwoty mogła stanowić jego honorarium, a jaka mogłaby stanowić zapłatę dla podmiotów współpracujących”.

Biznesmen z Austrii twierdzi, że poniósł gigantyczne koszty dotyczące w związku z projektem budowy wieżowców przy Srebrnej, a przedstawiciele Austriaka twierdzą, że prokuratura ma wszelkie dowody na przestępstwo. Zdaniem “Rzeczpospolitej, takie twierdzenia “nie ma to jednak pokrycia w materiałach postępowania”.

Reklama

Reklama

Gazeta podaje, że pomimo upływu kilku tygodni i żądań prokuratury, aby biznesmen przedstawił dowody takie jak przelewy, wypłaty czy opłacone rachunki. Tych do tej pory Birgfellner  nie przedstawił. Sprawa tzw. taśm Kaczyńskiego ujawniła “Gazeta Wyborcza”. Austriacki biznesmen uważa, że został oszukany przez szefa PiS i złożył doniesienie o popełnieniu przestępstwa. Do tej pory odbyło się sześć przesłuchań Austriaka w prokuraturze.

za: DoRzeczy.pl

REKLAMA