Silnie promująca LGBT firma Nike pozwana na milion USD przez transseksualną b. pracownicę

Nike, Inc. – amerykańskie przedsiębiorstwo będące jednym z największych na świecie producentów obuwia, odzieży i akcesoriów sportowych – znane jest ze swojego wsparcia udzielanego ideologii gender i środowisku LGBT.

M.in. niedawno wyszła kolekcja butów Nike BETRUE, która nawiązuje do 50. rocznicy zamieszek w Stonewall oraz składa hołd nieżyjącemu już Gilbertowi Bakerowi – aktywiście walczącemu o tzw. prawa społeczności LGBT i projektantowi tęczowej flagi. 

REKLAMA/Advertisement

Tym zabawniejsza jest sprawa pozwu, jaki firmie wytacza pracowniczka. Jazz Lyles urodziła się jako kobieta, ale nalega by uznawać ją za osobę “transmęską/niebinarną” (transmasculine/non-binary). To pierwsze oznacza, że Lyles uważa się za mężczyznę. Niebinarność to z kolei zbiorcze określenie spektrum tożsamości płciowych (gender identity), które nie są wyłącznie męskie lub kobiece, i wychodzą w ten sposób poza tę polaryzację i binarność. Osoby niebinarne mogą identyfikować się jako osoby o dwóch lub więcej płciach (bigender, trigender, pangender); nie mające ich w ogóle (agender); mające zmienną tożsamość (genderfluid); lub jako trzecia płeć, kategoria obejmująca osoby, które nie przypisują nazwy swojej płci/tożsamości rodzajowej i kategorie spoza zachodniego kręgu kulturowego.

Lyles pracowała dla Nike jako programistka i chce od firmy odszkodowania w wysokości 1 mln USD, gdyż wbrew jej wymaganiom nie stosowano wobec niej zaimka osobowego “oni”. Nie, nie jest to pomyłka w tekście. Chodzi o zaimek osobowy liczby mnogiej. Gazeta “Willamette Week” z Portland w stanie Oregon, relacjonująca ten przypadek, najwyraźniej też boi się pozwu, gdyż pisze iż zestresowana pracownica “w końcu wzięli urlop lekarski i pracowali głównie z domu, zanim ich umowa wygasła ostatniej jesieni”.

REKLAMA/Advertisement

Firma broni się, że Lyles była przeciętną pracownicą i to było powodem narastającego konfliktu. Jednak adwokaci powódki mają już oświadczenia innych pracowników Nike, którzy “potwierdzają jednak twierdzenie Lyles, że firma była źle przygotowana do integracji pracownika transpłciowego”.

Milion dolarów jest więc możliwy do uzyskania.

REKLAMA/Advertisement

Foto: nike.com