REKLAMA

Reklama

Siemaszko: Ukraina, gloryfikując bandytów z UPA, nie jest zainteresowana, by odkrywać prawdę

417

– Nigdy nie było łatwo rozmawiać z Ukrainą, zawsze była niechęć do udzielania zgody na upamiętnienia i ekshumacje. W ostatnim czasie natomiast nastąpił już całkowity zakaz, nawet upamiętniania miejsc, gdzie Polacy padali ofiarą zbrodni ludobójstwa dokonanego nie tylko przez Ukraińców, ale np. również przez Sowietów czy Niemców. Po stronie państwa ukraińskiego mamy więc do czynienia z barbarzyństwem. Naprawdę nie wiem, jakimi środki mogłoby kierować się nasze państwo, aby wymusić na stronie ukraińskiej zmianę postawy – mówiła wczoraj w programie “Aktualności dnia” Radia Maryja Ewa Siemaszko, badaczka zbrodni wołyńskiej.

– Niestety mamy taką sytuację, że Ukraina, gloryfikując bandytów (bo tak należy nazywać członków Ukraińskiej Powstańczej Armii – głównych sprawców zbrodni), nie jest zainteresowana, by odkrywać prawdę. Oczywiście zarówno ekshumacje, do których nie chce się dopuszczać, jak i stawianie znaków pamięci w miejscach, gdzie Polacy byli mordowani, są dla nich nie na rękę. To jest wyrzut sumienia. Coś, co podważa właśnie tę gloryfikację, od wielu lat stopniowo postępującą i coraz silniejszą – dodała.

REKLAMA

Rzeź na Wołyniu: Śmierć od kuli była najlżejsza – mówi żołnierz NSZ Jerzy Chmielewski

Reklama

Reklama

 

Ewa Siemaszko od 1990 r. zbiera i opracowuje dokumenty dotyczące losów ludności polskiej na Wołyniu podczas II wojny światowej. Była współautorką wystaw „Zbrodnie NKWD na Kresach Wschodnich II RP: czerwiec-lipiec 1941” w Muzeum Niepodległości w Warszawie w 1992 r. oraz „Wołyń naszych przodków” zorganizowanej w październiku 2002 r. w Domu Polonii w Warszawie. Od 2002 r., wspólnie z Jarosławem Kosiatym, prowadzi serwis internetowy Wołyń naszych przodków, gdzie udostępnionych zostało ponad pół tysiąca starych fotografii, wspomnień i innych dokumentów, poświęconych życiu Polaków na kresowym Wołyniu. Współpracuje z Towarzystwem Miłośników Wołynia i Polesia, Stowarzyszeniem „Wspólnota Polska” oraz IPN. Została członkiem Komitetu Obrony Dobrego Imienia Polski i Polaków.
Wspólnie z ojcem – Władysławem Siemaszko napisała pozycje: “Terror ukraiński i zbrodnie przeciwko ludzkości dokonane przez OUN-UPA na ludności polskiej na Wołyniu w latach 1939–1945” oraz “Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939–1945”.

za: radiomaryja.pl

REKLAMA