Sejm podjął uchwałę ws. fałszerstw historii ze strony władz Rosji. Tylko jeden poseł jej nie poparł

– Sejm Rzeczypospolitej Polskiej potępia prowokacyjne i niezgodne z prawdą wypowiedzi przedstawicieli najwyższych władz Federacji Rosyjskiej próbujących obciążać Polskę odpowiedzialnością za wybuch II wojny światowej. Wielkość narodu oraz stosunków między państwami nie można budować na kłamstwie i fałszowaniu historii” – czytamy w podjętej w czwartek przez aklamację uchwale. W ten sposób posłowie wyrazili sprzeciw wobec manipulowania faktami i zakłamywania historii przez polityków Federacji Rosyjskiej w celu dyskredytowania Polski i pogarszania relacji rosyjsko-polskich – czytamy w dzisiejszej uchwale Sejmu przeciw manipulacji i zakłamywaniu historii przez polityków Federacji Rosyjskiej.

W dokumencie przypomniano, że do wybuchu II wojny światowej doprowadziły dwa ówczesne mocarstwa totalitarne: hitlerowskie Niemcy i stalinowski Związek Sowiecki, a po zawarciu 23 sierpnia 1939 r. w Moskwie haniebnego paktu Ribbentrop – Mołotow pierwszymi ofiarami obu totalitaryzmów były Polska i państwa Europy Środkowo-Wschodniej.

– Wojna spowodowała śmierć dziesiątek milionów ludzi, powstanie w Europie nazistowskich obozów koncentracyjnych i Holocaust – jedną z największych zbrodni w dziejach ludzkości – głosi uchwała.

W uchwale podkreślono, że Sejm Rzeczypospolitej Polskiej nie godzi się na powrót do imperialnych fałszerstw, które cofają dialog historyczny władz Rosji z innymi narodami.

REKLAMA/Advertisement

– Sejm Rzeczypospolitej Polskiej składa hołd ofiarom nazistowskiego i sowieckiego totalitaryzmu i wyraża pragnienie, żeby historia ich męczeństwa nigdy nie była fałszowana i traktowana instrumentalnie. Sejm RP apeluje o wspólną refleksję nad zasadami budowania stosunków międzynarodowych, które powinny być podstawą wzajemnego szacunku, partnerstwa i dobrego sąsiedztwa – zaznaczono w przyjętym dokumencie.

Po odczytaniu przez marszałek Elżbietę Witek treści uchwały i propozycji przyjęcia jej przez aklamację, zebrani na sali plenarnej posłowie powstali i wyrazili na to zgodę oklaskami. Wyłamał się jedynie poseł Konfederacji, Janusz Korwin-Mikke.

REKLAMA/Advertisement

Foto: Kancelaria Sejmu / Łukasz Błasikiewicz