SE: Afera w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie sięga coraz dalej. Fikcyjne umowy i możliwe zarzuty dla sędziów!

– Mechanizm był prosty: do kieszeni sędziów miały trafiać pieniądze z lipnych umów. Według naszych informacji prokuratura podejrzewa w tej sprawie kilku sędziów! I już wkrótce śledczy wystąpią o uchylenie im immunitetów. Oto nowa odsłona afery w krakowskim sądzie. A chodzi o ponad 30 mln zł strat! – pisze “Super Express”.

– Prowadzone jest postępowanie przygotowawcze dotyczące zawierania przez osoby chronione immunitetem sędziowskim umów cywilno-prawnych z Sądem Apelacyjnym w Krakowie, które nie zostały zrealizowane, a pomimo tego zostały wypłacone wynagrodzenia. Zgromadzony materiał dowodowy zmierza do sformułowania wniosków o uchylenie immunitetu wobec sędziów, którzy dopuścili się przestępstw oszustwa na szkodę tego Sądu – informacje gazety potwierdziło biuro prasowe Prokuratury Krajowej.

REKLAMA/Advertisement

Krakowski Sąd Apelacyjny miał zawierać fikcyjne umowy z różnymi osobami dotyczące na przykład niepotrzebnych opracowań nt. zmian w sądownictwie, które i tak nigdy nie były realizowane. Umowy były fikcyjne, ale pieniądze już całkiem realne. Zdaniem SE, jedna z umówi miała być zawarta z Sądem Apelacyjnym w Krakowie przez dawną sędzię Sądu Okręgowego w tym samym mieście Beatę Morawiec. Dokument opiewał na przygotowanie analizy prawnej o wartości ok. 5 tys. zł.

– To czysta prowokacja. Nie mam sobie nic do zarzucenia. To było ogromne opracowanie. Dostałam zadanie i je wykonałam – mówi w rozmowie z gazetą. – To ewidentna zemsta na mnie, bo po wyrzuceniu mnie z pracy sądzę się z ministrem Ziobro – broni się sędzia, która jest szefową znanego stowarzyszenia sędziów Themis zaangażowanemu w walkę z reformą sądownictwa.

REKLAMA/Advertisement

Sprawa ta ma związek z ogromną aferą korupcyjną w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie. Jego prezes, Krzysztof S. ma zarzuty udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która wyłudziła w latach 2013-2016 dziesiątki milionów złotych:

– Łączna szkoda wyniosła ponad 30 mln zł. Ta kwota jest sumą zleconych, a niewykonanych prac na rzecz Sądu Apelacyjnego w Krakowie, za które sąd zapłacił – informuje SE Prokuratura Krajowa.

REKLAMA/Advertisement

za: se.pl

 

Sumliński: Macierewicz jest postacią godną szacunku ale są w jego życiorysie pewne rysy [WIDEO]