REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Sąd w Lesznie łaskawy dla pani adwokat. Bardzo niska kara za próbę korupcji w prokuraturze …

737

Zaledwie rok więzienia, a także 17,5 tys. zł grzywny oraz roczny zakaz wykonywania zawodu adwokata – taki wyrok otrzymała Anna D. za przestępstwo korupcyjne, a wydany został przez Sąd Rejonowy w Lesznie. Kobieta próbowała nakłaniać koleżankę pracującą w prokuraturze do ujawnienia informacji o aferzyście, którego broniła. Prokuratura zapowiedziała już apelację i uznała wyrok za rażąco niski.

Anna D. – adwokatka z Wrocławia, a także pracownica Uniwersytetu Wrocławskiego została uznana winną próby przekupstwa pracownicy Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu. Śledczy z Podkarpackiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej  uważają kary wymierzone przez sąd za “rażąco niskie”:

– Próby korupcji dopuściła się prawniczka, więc osoba, która wykonuje zawód zaufania publicznego i ma większą świadomość prawną niż inni. Zdziwienie budzi także karencja wykonywania zawodu adwokata – mówi przedstawiciel prokuratury.

Reklama / Advertisement

Zdaniem “Gazety Wrocławskiej”, przestępstwa miały mieć miejsce w jesieni 2016 roku. Anna D. broniła zorganizowanej grupy przestępczej, która dopuściła się oszustwo o wysokości 80 mln zł. D. była reprezentantką Romualda Ś., który miał pod kontrolą firmy z branży medycznej.

Adwokatka miała spotkać się ze swoją koleżanką z Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu, która pracowała jako asystentka prokuratora. Według śledczych miała zaproponować 200 tys. zł łapówki, a także dofinansowanie zakupu mieszkania. Miała ona interesować się datą zatrzymania swojego klienta.

Asystentka prokuratora poinformowała przełożonych o próbie korupcji, a oni wezwali Centralne Biuro Antykorupcyjne. Niejasne są dalsze losy kobiety, ale prawdopodobnie Biuro wykorzystało ją do prowokacji wobec adwokatki. Anna D. została potem zatrzymana z zarzutem nakłaniania do przyjęcia łapówki, a kara za to przestępstwo wynosi do 10 lat więzienia. D. spędziła kilka miesięcy w areszcie, a broniąc się mówiła, że jej propozycja “była swego rodzaju żartem”. Wyrok Sądu Rejonowego w Lesznie jest nieprawomocny.

Reklama / Advertisement

za: tvp.info

Reklama / Advertisement