REKLAMA

REKLAMA

Kolejne wyniki, o godz. 3:50 opublikowano sondaż late poll. Różni się od exit polls z godz. 21.00, ale nieznacznie

9157

Sondaż Ipsos late poll prognozuje Prawo i Sprawiedliwość jako zwycięzcę wyborów parlamentarnych z wynikiem 43,6 proc. Kolejne komitety otrzymały: KO – 27,4 proc., SLD -12,4 proc, PSL – 9,1 proc., a Konfederacja – 6,4 proc. Frekwencja wyniosła 61,1 proc.

Z tego sondażu wynika, że rozkład mandatów wyglądałby następująco: PiS – 239 posłów, Koalicja Obywatelska – 131, SLD – 46, PSL – 30, a Konfederacja – 13. Partia rządząca utrzymałaby się więc samodzielnie przy władzy.

REKLAMA

Wicepremier Gowin zaraz po publikacji exit polls, gdy nie do końca było wiadomo czy jego formacja nie będzie musiała szukać koalicjanta, na antenie TVN stwierdził, że na pewno nie chciałby porozumienia z Konfederacją.

– To wróżenie z fusów, ciągle liczę na to, że będzie samodzielna większość – dodał. – Natomiast chyba nikogo w obozie Zjednoczonej Prawicy nie trzeba przekonywać, że Konfederacja jest pierwszą po 1989 roku partią prorosyjską, która trafia – o ile trafi – do polskiego Sejmu i to nie powinien być partner dla Zjednoczonej Prawicy.

REKLAMA

Reklama

Takie wyniki oznaczają, że w stosunku do badania exit polls, podanego po zamknięciu lokali wyborczych, zyskało nieco SLD (0.5 pp.) i straciło PSL (0.5 pp.). Zmienia to też podział mandatów, ponieważ SLD ma teraz ich 46 zamiast 43; natomiast KO 131 wobec wcześniejszych 130. Traci też PSL, gdyż zamiast 34 posłów ma 30. W przypadku PiS i Konfederacji liczba posłów nie zmieniła się.

Wczoraj zastępca szefa Państwowej Komisji Wyborczej sędzia Sylwester Marciniak poinformował, że ogłoszenie wyników będzie miało miejsce w poniedziałek późnym wieczorem lub we wtorek:

REKLAMA

– Trudno przesądzać, to zależy od blisko 28 tys. obwodowych komisji – stwierdził przedstawiciel PKW.

za: polsatnews.pl