REKLAMA

Reklama

Rzecznik irańskiego MSZ: Polacy chcą przypodobać się USA, ale to płonne nadzieje

812

Iran – ustami rzecznika MSZ Bahrama Qassemi’ego – wezwał Polskę, aby nie osłabiać wzajemnych więzi poprzez organizowanie amerykańskiego szczytu wymierzonego przeciwko Iranowi w nadziei na przypodobanie się Waszyngtonowi – podała dzisiaj rano Press TV (stylizowana na PRESSTV), anglojęzyczny i francuskojęzyczny portal informacyjny i dokumentalny powiązany z państwową, irańską korporacją medialną IRIB.

– Wspaniałe ludzkie dziedzictwo i stosunki irańsko-polskie nie powinny być ignorowane i niszczone przez krótkoterminowe i daremne polityczne nadzieje – powiedział Qassemi. – Wygląda na to, że Polska znalazła się na szlaku anty-irańskich działań i polityki Białego Domu w wyniku obietnic i presji Stanów Zjednoczonych.

REKLAMA

Urzędnik przypomniał, że historia stosunków między oboma państwami sięga ponad pięciu stuleci, a Iran w czasie II wojny światowej gościł ponad 120 tys. Polaków.

Król Stefan Batory, pragnąc przeciwstawić się tureckiemu zagrożeniu, postanowił zawrzeć sojusz z Persją, na tronie której zasiadał wówczas szach Ismail II. Pośrednikami w rozmowach polsko-perskich na temat wspólnej wyprawy przeciwko Turkom byli posłowie weneccy, reprezentujący jednocześnie Wenecję i Państwo Kościelne – państwa szczególnie zainteresowane osłabieniem potęgi tureckiej. Śmierć Batorego w 1586 r. przerwała te rokowania. Za panowania Zygmunta III Wazy Rzeczpospolita nawiązała z Persją stosunki handlowe (sprowadzano z Persji tkaniny, dywany, a przede wszystkim konie). Doszedł też do skutku sojusz między obu państwami.

Reklama

Po zwycięstwie wiedeńskim Jana III Sobieskiego udało się do Persji wielkie poselstwo reprezentujące Rzeczpospolitą i Wenecję – z Ormianinem Konstantym de Syri-Zgórskim na czele. W Persji Sobieskiemu nadano zaszczytny tytuł El Ghazi tj. „Zwycięzca”. Persja przeżywała jednak w tym czasie zmierzch swej potęgi i nie przyjęła propozycji wspólnej wyprawy.

Qassemi ostrzegła, że ​​decyzja Polski o współorganizowaniu w Warszawie lutowego szczytu z pewnością spotka się z “poważną i bezkompromisową odpowiedzią Iranu” ale ma nadzieję, że Warszawa jeszcze raz rozważy swoje stanowisko ws. zorganizowania imprezy.

Irańczyk dodał, że szczyt jest wyrazem wysiłków USA zmierzających do podziału między krajami Unii Europejskiej w ich stanowiskach odnośnie Iranu. Powiedział, że obecny antagonizm ze strony amerykańskich urzędników wobec Irańczyków nie jest tajemnicą i że konferencja jest organizowana na tle takiej niechęci. Decyzja Warszawy jest sprzeczna z polityką UE wobec Iranu, powiedział rzecznik, nazywając ją “niewłaściwą i niedopuszczalną”.

Qassemi powiedział, że polscy politycy zdecydowanie mylą się, zakładając, że Amerykanie pomogą im uzyskać specjalne korzyści.

– Nie brakowało krajów i przywódców, którzy dopuścili się takich aktów w odniesieniu do Iranu, ale ostatecznie pozostali z pustymi rękami oraz złym i mrocznym precedensem w annałach ich stosunków z irańskim narodem – oświadczył.

za: presstv.com

Reklama

Iran – od prozachodniej monarchii do islamskiej republiki

Reklama

Reklama

REKLAMA