Rząd wprowadzi nowe, radykalne ograniczenia. To kwestia dni, może nawet godzin – zapowiedział Gowin

– Myślę, że radykalne ograniczenia w związku z pandemią koronawirusa są niezbędne, i że decyzja o nich zapadnie w najbliższych dniach, a być może nawet w godzinach – powiedział dzisiaj rano w programie “Graffiti” Polsat News, wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin.

– Polska niewątpliwie obrała słuszną drogę, jeśli chodzi o walkę z tą pierwszą fazą koronawirusa. Udało nam się dzięki bardzo przemyślanym decyzjom, dzięki planowi pana ministra Szumowskiego ograniczyć krzywą wzrostu liczby zachorowań. Do świąt Wielkiejnocy musimy tą krzywą zbić jak najbardziej. Z kolei potem po świętach, musimy podjąć drugą wielką wojnę, która nas czeka. Wojnę o polską gospodarkę, o miejsca pracy – oświadczył.

REKLAMA/Advertisement

Komentując zarządzenie władz niemieckich, które zabroniło gromadzenia się ponad dwóch osób, odparł:

– Oczywiście w Niemczech nie dotyczy to rodzin, nie dotyczy to też miejsc pracy. Natomiast generalnie rzecz biorąc – tak. Sądzę, że takie restrykcje potrzebne są też Polsce. Do tej pory polskie społeczeństwo podchodziło bardzo odpowiedzialnie do konieczności narzucenia sobie i swoim najbliższym ograniczeń. Wydaje się, że potrzebujemy okresu większej cierpliwości i większych wyrzeczeń.

REKLAMA/Advertisement

Jak i inni politycy obozu rządzącego oraz kolejny kandydat Marek Jakubiak, nie wyraził aprobaty dla pomysłu przesunięcia wyborów prezydenckich.

– Jeżeli da się zorganizować wybory 10 maja, to trzeba to zrobić. Raz – dlatego, że są takie wymogi konstytucji, dwa – dlatego, że czas walki z koronawirusem będzie trwał wiele, wiele miesięcy o ile nie lat. Trzeba mieć te zasadnicze, polityczne rozstrzygnięcia za sobą. Moja konkluzja jest taka – poczekajmy z decyzją tak długo, jak to tylko jest to możliwe. Odpowiedni moment na rozstrzygnięcie tego dylematu nastąpi po świętach wielkanocnych – dodał Gowin.

REKLAMA/Advertisement