REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Romaniuk: O powszechnym dostępie do broni

652

“Ludzie, którzy dla tymczasowego bezpieczeństwa rezygnują z podstawowej wolności, nie zasługują ani na bezpieczeństwo, ani na wolność” – Benjamin Franklin

Powyższy cytat niech tworzy podstawę moich rozważań dotyczących idei powszechnego dostępu Polaków do broni. Współcześnie cierpimy na brak ugruntowania tej idei w świadomości narodu, ponieważ dotyczy ona wolności konkretnej, a my lubimy jedynie dźwięk tego słowa w formie frazesu, który choć wykorzystywany jest przez każdą opcję polityczną i społeczną, nie potrafi się przekuć w nic co pozwala nam tę wolność odczuć w jakikolwiek sposób.

Dzisiejszy tzw. “cywilizowany świat” kroczy drogą determinizmu ograniczania swobód obywatelskich. Kwestie zaś odnoszące się do posiadania broni są w tym względzie jaskrawym przykładem. Politycy partii liberalnych, lewicowych, ale często też konserwatywnych,które z dumą obnoszą się z tym, że są ugrupowaniami wolnościowymi i obywatelskimi, najczęściej jednak rozumieją głoszone przez siebie idee w sposób orwellowski (wojna to pokój, wolność to niewola, ignorancja to siła).

Reklama / Advertisement

Wszystkie te ugrupowania oraz media wykorzystują najczęściej emocje społeczne, aby ukierunkować społeczeństwo według ich upodobania. Wyjątkowo obrzydliwe, jest wykorzystywanie ofiar zastrzelonych przez szaleńców w Stanach Zjednoczonych, aby podburzać tłumy ludzi w celu domagania się zaostrzenia prawa do posiadania broni. Widać jak na dłoni, że prawo i postulaty głoszone w tak rozhisteryzowanym szale nie mogą być uznawane za racjonalne i wyważone.

My zaś w Polsce jesteśmy poddawani prewencyjnym działaniom, które już w zarodku mają zdusić idee wolnościowe. Często jesteśmy ślepo wpatrzenie w fenomen Stanów Zjednoczonych, imponuje nam ich bogactwo, siła i znacznie obfitsze swobody obywatelskie, ale nikt nie stara się działać w kierunku stworzenia takich warunków naszym kraju, a jedynie z żalem w sercu ubolewa, że u nas tego wszystkiego brakuje. Naprawdę nie trzeba wiele wysiłku, aby świadomie podążać w tym kierunku, najpierw jednak należy zrozumieć, że trzeba wyjść poza pewne schematy sugerowane nam przez media i polityków, którzy najczęściej różnią jedynie personaliami (mowa o politykach głównego nurtu). Brak w naszym społeczeństwie odwagi obywatelskiej do wychodzenia poza pewne utarte schematy (chociażby wyborcze).

Powszechny dostęp do broni to wyraźny punkt wolnego od przesądów spojrzenia na kwestie swobód obywatelskich.

Reklama / Advertisement

Jarosław Romaniuk

Jarosław Romaniuk – absolwent studiów I stopnia na kierunku stosunki międzynarodowe, działacz akademicki i narodowy.

Reklama / Advertisement