REKLAMA

Reklama

Winnicki o polityce zagranicznej PiS: Rząd kapituluje przed każdym.

495

– PiS jest jak pijany wojak, który chodzi, pobrzękuje szabelką, odgraża się, a wystarczy, że ktoś tupnie, to ucieka, gubi galoty i posłusznie realizuje to, co się mu każe – powiedział w wywiadzie dla portalu DoRzeczy.pl prezes Ruchu Narodowego poseł Robert Winnicki. Polityk odniósł się do głośnego wystąpienia prof. Mirosława Piotrowskiego – eurodeputowanego wybranego z list PiS, który ostro skrytykował rząd Mateusza Morawieckiego i uległą postawę partii rządzącej.

– Mam informacje z własnych źródeł, że dymisja ministra Jana Szyszko wyglądała dokładnie tak, jak to opisał profesor Piotrowski, czyli że premier miał stwierdzić, że dymisji domagał się Emmanuel Macron. To jedno. Z drugiej strony mamy całą serię kapitulacji. Kapitulację w sprawie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, pod naciskiem Izraela. Kapitulację w sprawie sądownictwa, pod naciskiem Unii Europejskiej. Wreszcie kapitulację w sprawie podatków pod naciskiem Stanów Zjednoczonych. Ta sprawa będzie zresztą jeszcze przeze mnie drążona. Więc to jest rząd na kolanach, który gnie kark równie łatwo, jeśli nie łatwiej niż poprzednicy – komentuje szef RN.

Poseł Winnicki dodaje, że rząd Prawa i Sprawiedliwości prowadzi fałszywą, patriotyczną retorykę mówiącą o walce o walce o interesy Polski.

Reklama

Reklama

– To bardzo fałszywa narracja. Ta cała frazeologia o wstawaniu z kolan to jedna wielka ściema, która jest brutalnie weryfikowana za każdym razem, gdy ktoś pokaże im miejsce w szeregu. Także to polityka takiego podpitego wojaka, który chodzi, pobrzękuje szabelką, odgraża się, a wystarczy, że ktoś tupnie, to ucieka, gubi galoty i posłusznie realizuje to, co się mu każe – kpi Winnicki.

Zdaniem Roberta Winnickiego, każdy, kto potrafi “mocniej tupnąć” robi wrażenie na politykach Prawa i Sprawiedliwości, a tego następstwem jest niemal natychmiastowe wycofanie. Poseł dodaje, że do tej pory nie mieliśmy do czynienia z taką sytuacją ze strony Niemiec.

– Ten kto potrafi mocniej tupnąć. Temat roszczeń w stosunku do Niemiec nie został przez nich porzucony tylko z jednego powodu. Niemcy nie tupnęły. Ale gdy tupną, natychmiast rządzący porzucą ten temat. Bo prowadzą politykę w krótkich spodenkach. Nadymanie się, prężenie muskułów, by bardzo szybko skapitulować, gdy przyjdzie co do czego – dodaje.

Prezes Ruchu Narodowego mówiąc o postaci prof. Mirosława Piotrowskiego zaznaczył, że w Polsce jest potrzeba jednoczenia strony niepodległościowej i katolickiej. Robert Winnicki nie wykluczył przyszłej współpracy z eurodeputowanym wybranym z list Prawa i Sprawiedliwości.

za: DoRzeczy.pl

REKLAMA