Religa: Postępowanie rządzących wobec projektu ,,Zatrzymaj aborcję” jest nieuczciwe i tchórzliwe

Obywatel składając w dowolnej sprawie petycje do jakiegokolwiek organu władzy publicznej powinien otrzymać odpowiedź w ciągu 3 miesięcy. Jest to nasze prawo obywatelskie, rygor rozpatrzenia narzuca bowiem władzy publicznej ustawa. Na takie prawo obywatelskie nie może już liczyć ponad 100 tys. sygnatariuszy pod obywatelskim projektem ustawy ,,Zatrzymaj aborcję”, który w ,,zamrażarce” może przeleżeć nawet lata.

W ostatnich dniach do przestrzeni publicznej dotarła wypowiedź europosła prof. Ryszarda Legutko, iż obywatelski projekt ustawy zakazujący aborcji eugenicznej najprawdopodobniej nie zostanie rozpatrzony przed wyborami parlamentarnymi, bowiem partii rządzącej mogłoby to popsuć notowania. Jest to jednak postawa z punktu widzenia obywatelskiego bardzo nieuczciwa, gdyż w gruncie rzeczy zwodzi się w ten sposób wyborców, zamiast wyrazić jasne stanowisko. Sprawiedliwy polityk nie zawsze mówi to co chcą usłyszeć wyborcy, tutaj brakuje właśnie tej odwagi.

Formalnie projekt oznaczony drukiem sejmowym nr 2146 znajduje się w powołanej przez Komisję Polityki Społecznej i Rodziny, podkomisji nadzwyczajnej, gdzie może przeleżeć bardzo długo. Przedstawię tutaj przykład innej inicjatywy obywatelskiej, o charakterze bardziej lokalnym, który jednak dobitnie pokazuje jak działa ,,zamrażarka komisyjna”. Od kwietnia 2016 roku, czyli ponad dwa lata na rozpatrzenie przez komisję oczekuje obywatelski projekt na rzecz utworzenia Uniwersytetu Medycznego w Bydgoszczy poparty przez ponad 160 tys. obywateli (Bydgoszcz liczy 350 tys. mieszkańców). Projekt powstał na potrzeby kampanii wyborczej w 2015 roku, trafił do Sejmu, ale później nikomu już na rękę, a przede wszystkim wnioskodawcom, nie było dalsze jego procedowanie. Niezależnie bowiem jak będzie rozpatrzony to będą niezadowoleni albo w Bydgoszczy, albo w Toruniu. Dlatego najbezpieczniej dla parlamentarzystów z kujawsko-pomorskiego jest jak najdłużej trzymać go w komisjach bez rozpatrzenia. Lokalnie pojawia się coraz więcej głosów, iż takie postępowanie do oszukiwanie wyborców.

Widzę tutaj duże analogie wobec projektu ,,Zatrzymaj aborcję”, który niezależnie jak będzie rozpatrzony, to partii rządzącej zafunduje przyniesienie negatywnego elektoratu.

Na koniec wrócę jeszcze do tematu ustawy o petycjach, a może dokładniej zasugeruje coś środowisku Pro Life. Petycje można kierować również do Sejmu RP, wówczas będzie musiała zostać rozpatrzona przez posłów. Warto jako przykładni obywatele petycje składać, tutaj odpowiedzi możemy być pewni w ciągu 90 dni.

Łukasz Religa

REKLAMA/Advertisement

Łukasz Religa – redaktor naczelny Portalu Kujawskiego (www.portalkujawski.pl). Staram się zwiększać zainteresowanie społeczeństwa sprawami publicznymi. Próbuje wdrażać nowe rozwiązania medialne w Internecie.