REKLAMA

Reklama

Relacje polsko-węgierskie w latach 1956-1989

183

Bardzo wartościowe wystąpienie zaprezentowali podczas bydgoskich obchodów Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej dwaj Węgrzy – Ákos Engelmayer (pierwszy ambasador Węgier w Polsce po upadku Związku Radzieckiego) oraz János Tischler (dyrektor Węgierskiego Instytut Kultury w Polsce). Mówili oni o mało rozpowszechnionej historii polsko-węgierskiej po upadku powstania w Budapeszcie w 1956 do momentu upadku komunizmu.

Ambasador Ákos Engelmayer za udział w zrywie niepodległościowym w Budapeszcie spotkał się z szykanami, które wymusiły na nim przeprowadzkę do Polski. W latach 80. angażował się w Polsce w Solidarność, stając się pewnego rodzaju łącznikiem pomiędzy polską i węgierską opozycją antykomunistyczną. Z kolei János Tischler wspomniał, iż węgierscy komuniści pamiętając, że do wydarzeń w Budapeszcie w 1956 roku doszło po wydarzeniach z Poznania, gdy w 1980 roku w Polsce rozpoczęły się strajki robotników, bardzo obawiali się, że również do buntu dojdzie na Węgrzech. Do tego jednak nie doszło, bowiem Węgrzy mieli w tamtym okresie stosunkową słabą opozycję.

– Proszę sobie wyobrazić, że na Węgrzech szczególnie w 1980 roku komunistyczni przywódcy wystraszyli się, czy będzie powtórka z 1956 roku. Tamta ekipa rządząca miała swoje doświadczenia z 1956, więc pamiętali i wiedzieli, każdy Węgier który miał przynajmniej 12 lat w 1956 roku wiedział, że to nasze powstanie rozpoczęło się od demonstracji solidarnościowej z Polakami pod pomnikiem gen. Józefa Bema w Budapeszcie (wiec solidarności z uczestnikami poznańskich strajków z czerwca 1956 r. – przyp. red.). Z tej demonstracji wyrosło naszło powstanie. W 1980 roku ta ekipa się wystraszyła – myśleli że będzie kolejne powstanie?

Reklama

Reklama

Tischler mówił również o propagandzie antypolskiej jaką dystrybuowali wśród Węgrów komuniści. Już znacznie wcześniej starali się poprzez politykę ,,pełnego żołądka” zniechęcać Węgrów do działalności antykomunistycznej.

– Dla Polaków Budapeszt był zachodem. Zaopatrzenie, sklepy, usługi i wtedy mówiono w Polsce, że w oborze to jest najweselszy barak, tzn. Budapeszt, a myśmy mówili, że Polska najweselszym barakiem, bo w Polsce były dużo większe swobody niż na Węgrzech – opowiadał Ákos Engelmayer.

Zmieniło się to dopiero w 1989 roku, gdy węgierska władza komunistyczna zaczęła przodować w przemianach demokratycznym w całym bloku wschodnim. Gdy w Polsce po obradach okrągłego stołu doszło do częściowo wolnych wyborów, na Węgrzech zgodzono się od początku na całkowicie wolne wybory.

– Doszło do uroczystego pogrzebu straconego przez Jánosa Kadara premiera naszego powstania – wyjaśniał János Tischler.

Chodzi tutaj o postać premiera Imre Nagy’ego, który sprawował władzę w dniach 24 października – 4 listopada 1956 r. i po zdławieniu rewolucji, a właściwie kontrrewolucji, przy pomocy Armii Czerwonej został skazany na śmierć. Tischler opowiada o symbolicznym pogzebie Nagy’ego 16 czerwca 1989 roku, kilka dni później ta postać została też formalnie zrehabilitowany.

Ákos Engelmayer oraz János Tischler zostali podczas wizyty w Bydgoszczy uhonorowani odznaczeniami. Ich wykład odbył się bibliotece Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego.

Łukasz Religa

za: magyar24.pl

REKLAMA