Red. Warzecha o ciszy wyborczej: “Absurd i idiotyzm”

 – Zawsze byłem przeciwnikiem ciszy wyborczej. Uważam ją za absurd i idiotyzm. Tym bardziej, jeśli wybory się nie odbędą a cisza ma obowiązywać – powiedział publicysta “Do Rzeczy” Łukasz Warzecha w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl

Wiadomo już, że Sejm odrzucił weto Senatu dot. organizacji wyborów prezydenckich. To znaczy, że posłowie przyjęli możliwość głosowania korespondencyjnego. Absurdalnym elementem całej tej styuacji jest fakt, że … obowiązywać będzie cisza wyborcza.

REKLAMA/Advertisement

– Zawsze byłem przeciwnikiem ciszy wyborczej. Uważam ją za absurd i idiotyzm. Tym bardziej, jeśli wybory się nie odbędą a cisza ma obowiązywać. Wszystko zależy od sformułowania odpowiednich przepisów, które być może mogłyby wymazać ten absurd naszego życia. Chciałbym zwrócić uwagę, że media panicznie przestrzegają ciszy wyborczej. W kodeksie jest jasno określone, że nie można agitować. Rozmawiać o polityce mamy prawo. Mam jednak wrażenie, że każdy o tym zapomniał i wariujemy. Jednak temat ciszy wyborczej to najmniejszy problem, który wiąże się z wyborami prezydenckimi – mówi Łukasz Warzecha.