Raport Reduty Dobrego Imienia ws. zamieszek w USA po śmierci George’a Floyda

W najnowszym Raporcie Dział Dokumentacji i Analiz Reduty Dobrego Imienia badał okoliczności związane ze śmiercią G. Floyda i rozruchami, które dotknęły USA. Zawierający 80 stron i prawie 200 przypisów (!) Raport jest jednym z pierwszych opracowań na rynku polskim ukazującym się zaledwie w kilka tygodni po apogeum opisywanych wydarzeń. Stabilność USA jest obecnie kluczowa dla polskiego bezpieczeństwa narodowego i dlatego Reduta Dobrego Imienia monitoruje wydarzenia tam zachodzące i planuje publikowanie niezbędnych uzupełnień. Opracowanie to ma także za zadanie wypełnić niszę w polskich mediach, w których nadal brakuje pogłębionej analizy tych wydarzeń i ich znaczenia dla Polski.Dlatego Reduta publikuje Raport tratując go jako materiał do poważnej dyskusji bowiem stabilne Stany Zjednoczone są istotnym elementem polskiego bezpieczeństwa, i dostarczając w ten sposób unikalnej wiedzy.

Pierwszy rozdział Raportu szczegółowo charakteryzuje G. Floyda, który m.in. był zawodnikiem futbolu amerykańskiego (193 cm wzrostu), nie skończył studiów i często popadał w konflikt z prawem- w 2007 r. za współudział w napadzie z bronią został skazany na 5 lat więzienia. Na podstawie przekazów medialnych powstałych bezspośrednio po zdarzeniu zrekonstruowane zostały także okoliczności związane z jego śmiercią w Mineapolis 25 maja 2020 r. Okazuje się, że Floyd pracował prawdopodobnie jako ochroniarz z wraz policjantem, który okazał się jego zabójcą. W momencie konfrontacji na ulicy Mineapolis, przy próbie zatrzymania policjant ten naciskał na jego na szyję kolanem, a autopsja potwierdziła obecność w organizmie Floyda m.in. metamfetaminy.

REKLAMA/Advertisement

Kolejne rozdziały pokazują w jaki sposób pokojowy, lokalny protest zmienił się w marsz pod posterunek policji gdzie pracowali biorący udział w interwencji funkcjonariuszei jak doszło do pierwszych starć, które w kolejnych dniach zradykalizowały się i objęły kolejne miasta. Wraz z rozprzestrzenianiem się protestów na cały kraj, celem ataków zaczęli stawać się policjanci i pracownicy służb porządkowych. Najbardziej radykalną formę (w sensie politycznym) rozruchy przyjęły w Seattle, gdzie 8 czerwca usunięto z jednej z centralnych dzielnic policję i utworzono strefę autonomiczną o nazwie Capitol Hill Autonomous Zone (CHAZ).Łącznie podczas protestów śmierć poniosło co najmniej 26 osób a około 14 tys. zostało aresztowanych.Autorzy Raportu zwracają uwagę, na to, że połączenie nierzadko gwałtownych protestów z nagonką medialną przeciw policji oraz poczucie braku oparcia we władzach lokalnych doprowadziło do obniżenia morale funkcjonariuszy. Spowodowało to m.in. masowe przejścia na emeryturę.

W kolejnych rozdziałach scharakteryzowane zostały główne źródło przemocy czyli Antifa, która specjalizuje się w protestach, wymierzonych w tych, których uważa za zwolenników rasizmu, antysemityzmu czy faszyzmu. Scharakteryzowano także ruch BLM czyli Black Lives Matter także bardzo aktywny w trakcie tych wydarzeń.

REKLAMA/Advertisement

Pełen tekst raportu na stronie RDI: LINK