Radosław Sikorski w Newsweeku o tym jak “w Polsce biją Murzynów”

Newsweek przeprowadził wywiad z Radosławem Sikorskim i jego małżonką Anne Applebaum, która swego czasu wymieniana była na liście wśród 100 najbardziej wpływowych kobiet na świecie.

Przy tej okazji Radosław Sikorski mówił o Marszu Niepodległości i o tym jak reagowali jego znajomi w Ameryce na to co mieli zobaczyć w amerykańskich mediach relacjonujących Marsz.
– O tym, jak Polska jest dziś postrzegana na świecie, może świadczyć nieprzyjemny incydent, który nam się zdarzył. Nasz syn umówił się z czarnoskórym kolegą w Polsce. Widząc obrazki z Marszu Niepodległości, rodzice tego chłopca pytali zaniepokojeni, czy mogą go wysłać do kraju, gdzie bije się Murzynów – powiedział Sikorski.

REKLAMA/Advertisement

Zastanawia jedno w tym wszystkim, gdzie ci “zaniepokojeni rodzice czarnoskórego chłopca” widzieli tych bitych Murzynów? Na Marszu Niepodległości? Jaką to relację zobaczyli  i kto im sprzedał te kłamstwa? I dlaczego Sikorski zamiast dementować idiotyzmy to je powtarza? Czy to jest ten wzorzec wolnych amerykańskich mediów, w których zresztą pracuje żona Sikorskiego?