REKLAMA

Reklama

PZPN ugiął się ws. nazwania meczu z Izraelem “pogromem”. W ramach przeprosin przegrywamy jesienią?

1864

Reklama

Lewicowa “Polityka” należy do tych mediów, które nie posiadają się z oburzenia na wieść, iż prowadzony przez PZPN profil twitterowy i facebookowy „Łączy nas piłka” po strzeleniu przez Damiana Kądziora czwartej bramki dla polskiej reprezentacji, skomentowano słowami: „GOOOOOOOL! To już jest pogrom! Prowadzimy z Izraelem 4:0!”.

Jakub Kwiatkowski – rzecznik PZPN, zapytany przez “Politykę” o komentarz, próbował co prawda trzymać fason i wyjaśniał:

– Proszę nie doszukiwać się tu żadnych kontekstów. W meczach często używa się słowa „pogrom”. Jeśli mielibyśmy takie podejście, to nie moglibyśmy używać w relacjach z meczów słowa „spalony”. Może to słowo było niezręczne, bo niepotrzebnie budzi – jak widać – takie emocje.

Reklama

Reklama

Mimo to wpis na Facebooku został zmieniony (jak widać poniżej) a na Twitterze (na którym nie można edytować) zniknął. Według “Polityki” stało się tak dzięki interwencji tego medium…..

Mamy nadzieję, że w ramach “zadośćuczynienia” nie zostanie odpuszczony przedostatni mecz Biało-Czerwonych (Izrael – Polska), który odbędzie się 16 listopada o 20:45 w Jerozolimie.

za: polityka.pl

Reklama

 

W oparach krwi (reportaż z Rzeźni Miejskiej w Warszawie) – żydowski ubój rytualny

Reklama