Putina w Izraelu przywitał znany z nienawiści do Polaków minister Katz. Podziękował za Armię Czerwoną

Prezydent Rosji Władimir Putin przybył dzisiaj do Izraela, aby wziąć udział w organizowanej w Jerozolimie konferencji z okazji wyzwolenia KL Auschwitz przez wojska sowieckie.

Putina przywitał na płycie lotniska minister spraw zagranicznych Israel Katz, który wcześniej zasłynął nienawiścią do Polaków. Niemal rok temu polityk stwierdził, że wielu Polaków współpracowało z nazistami i brało udział w zagładzie Żydów w czasie Holokaustu. 

– Prawdy historycznej nie można zmienić. Wielu Polaków kolaborowało z nazistami i brało udział w zagładzie Żydów podczas Holokaustu. Antysemityzm był wrodzony u Polaków przed Holokaustem, podczas, i po nim też – mówił w izraelskim radiu wojskowym. 

REKLAMA/Advertisement

– Sam jestem synem ocalonych z Holokaustu. Jak każdy Izraelczyk i Żyd mogę powiedzieć: nie zapomnimy i nie przebaczymy. Było wielu Polaków, którzy kolaborowali z nazistami i, tak jak powiedział Icchak Szamir (były premier Izraela – przyp. red.), któremu Polacy zamordowali ojca, “Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki”. I nikt nie będzie nam mówił, jak mamy się wyrażać i jak pamiętać naszych poległych – dodał później.

– Wizyta prezydenta Rosji w Izraelu jest zawsze ważna – powiedział dzisiaj na lotnisku Bena Guriona Katz, cytowany przez „Times of Israel”, zwracając się do rosyjskiego przywódcy.

REKLAMA/Advertisement

Katz pokrótce przedstawił mu historię swojej rodziny, związaną z wyzwolenie Auschwitz i mówił o bliskich więzach między Jerozolimą a Moskwą.

– Z przyjemnością witam Pana w Izraelu na wydarzeniu, które symbolizuje przede wszystkim szczególną relację między naszymi dwoma narodami. Pańska wizyta w Izraelu przyczyni się do zacieśnienia przyjaźni między Rosją a Izraelem i pogłębi nasze stosunki – mówił Izraelczyk. – Dzięki Armii Czerwonej moja matka, która była w Auschwitz, przeżyła, wyemigrowała do Izraela i założyła rodzinę. Dziękuję.