REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Prof. Żaryn: Z jakiego tytułu i komu mamy wypłacać pieniądze za mienie bezspadkowe Żydów?

1199

– W agendzie polsko-amerykańsko-izraelskiej powinna się znaleźć kwestia wyrażenia zgody przez miarodajne środowiska żydowskie na kontynuowanie ekshumacji w Jedwabnem. Ekshumacja mogłaby pomóc poznać prawdę albo przynajmniej się do niej zbliżyć – stwierdził w wywiadzie dla portalu wpolityce.pl prof. Jan Żaryn, historyk i senator PiS.

– (…) obserwujemy naciski związane z tzw. prawem bezspadkowym, czyli z próbą wymuszenia, aby państwo polskie podjęło zobowiązanie i decyzję prawno-finansową o płaceniu roszczeń za Holokaust. Nie bardzo wiadomo z jakiego tytułu i nie bardzo wiadomo komu mielibyśmy płacić pieniądze, które były jakąś częścią wartości majątku Żydów, obywateli II RP, którzy zginęli wraz ze swoimi potomkami, kuzynami i spadkobiercami – dodał senator.

To nie pierwszy raz, gdy prof. Żaryn mówi o ekshumacjach w Jedwabnem. Latem ub. r. polityk powiedział w rozmowie z “Tygodnikiem Solidarność”, że interesem Polski jest powrót do sprawy Jedwabnego i wznowienie ekshumacji, aby całkowicie wyjaśnić tę sprawę:

Reklama / Advertisement

– Z powodów historycznych i polityczno-wizerunkowych, także z punktu widzenia polskiej polityki historycznej, którą dziś prowadzimy, polska racja stanu polega na tym, by wznowić te ekshumacje [w Jedwabnem – przyp. red.], przy czym wynik oczywiście nie musi być dla nas, dla polskiej narracji pozytywny i z tym się też trzeba liczyć – mówił parlamentarzysta.

Profesor Żaryn podkreślił, że zamknięcie tej sprawy wpłynęłoby korzystnie na stosunki polsko-żydowskie, które muszą być oparte na prawdzie:

– Nie powinniśmy ulegać szantażom, tylko korzystając z deklaracji i dobrej atmosfery, szukać sprzymierzeńców po stronie żydowskiej, ponieważ mówiąc otwarcie, na tym polega zbliżanie, jeśli chodzi o relacje między dwoma narodami, że się wyjaśnia do końca te miejsca sporne, a nie żyje się tymi spornymi kwestiami jako pożywką do tego, by te relacje były złe. Albo ktoś chce, żeby były dobre relacje polsko-żydowskie, albo ktoś nie chce – dodaje.

Reklama / Advertisement

Do tej pory, temat ekshumacji w Jedwabnem był tematem tabu dla rządzących. Wystarczy wspomnieć tylko brylującego na salonach władzy szefa fundacji From the Depths Jonny’ego Danielsa, który stwierdził w 2016 r. na wieść o akcji zbierania podpisów przez dr Ewę Kurek, która domagała się wznowienia ekshumacji: “Nawet jeśli pod tą inicjatywą podpisze się 40 milionów osób, ekshumacja w Jedwabnem nie odbędzie się”.

Działania prokuratorów IPN zostały zablokowane w 2000 r. przez ówczesnego ministra sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego, który uległ naciskowi naczelnego rabina Polski Michaela Schudricha, sprzeciwiającego się wydobyciu szczątków ofiar jako działaniu rzekomo niezgodnemu z zasadami religii żydowskiej.

za: wpolityce.pl

Reklama / Advertisement