REKLAMA

REKLAMA

Prof. Matyja: Dlaczego “rebeliant” powinien zostać senatorem? Parę słów o Januszu Sanockim

140

Poseł Janusz Sanocki nie może powtórnie kandydować do Sejmu, ponieważ jego zamiar kandydowania zniszczyła niedemokratyczna i sprzeczna z Konstytucją ordynacja wyborcza. Ale Sanocki nie byłby Sanockim, gdyby się w tej sytuacji poddał. Zdecydował się kandydować do Senatu w okręgu opolskim.

Zapytałem Janusza Sanockiego, dlaczego dalej walczy i nie chce dać sobie spokoju z polityką? Odpowiedz była prosta, wręcz banalna: «Rezygnując musiałbym zostawić niedokończoną pracę i patrzeć w oczy moim dzieciom i wnukom z ciągłymi wyrzutami sumienia».

Janusz Sanocki chce zmienić polską ordynację wyborczą na bardziej demokratyczną – w ogóle walczy o demokrację w Polsce czyli o demokratyczne bierne i czynne prawo wyborcze oraz sprawiedliwe sądy, a tym samym o uznanie obywateli za rzeczywistego suwerena państwa polskiego.

Sanocki nie podoba się niektórym politykom, bowiem wychodzi poza schemat i poza układy systemowe. Skądinąd wiemy, że liderem staje się osoba o silnym i prawym charakterze. Tylko ktoś o silnie ukształtowanych postawach moralnych i dobroci serca oraz szacunku dla wyborców, a jednocześnie stanowczości jest w stanie pociągnąć za sobą tłumy. Taką osobę wyczuwa się na odległość i taką osobą jest Sanocki.

REKLAMA

Naturalną zdolnością Janusza Sanockiego jest umiejętność nawiązywania kontaktów. Pamiętam, że jeszcze parę miesięcy temu Janusz Sanocki nawiązał ze mną kontakt, kupował moje książki i rozdawał je bezinteresownie. Próbował nawet przeforsować publikacje moich artykułów w Rzeczpospolitej, ale tu nie przeskoczył własnego cienia, albo raczej pewnej „koncepcji” systemu medialnego w Polsce.

Sanocki jest pewny siebie, ale to nie arogancja – niestety tak wiele osób wciąż ze sobą myli te postawy. Pewność siebie to pozytywny stosunek do własnej osoby z uwzględnieniem wad i skupieniem się na mocnych stronach, to również odpowiedzialność i obrona własnych idei, przekonań i wartości. W dzisiejszej polityce to również odwaga wychylenia się poza schemat. Wywalenie drzwi przez Sanockiego w opolskim urzędzie jest tego przykładem. Tylko pewny siebie i zdeterminowany polityk jest w stanie w ten sposób zwrócić uwagę ogółu na traktowanie obywateli w urzędach.

Janusz Sanocki jest nietypowym, a jednocześnie sympatycznym tytanem pracy. Który z kandydatów na posła lub senatora jest w stanie napisać i wydać książkę przed wyborami? Książkę analizującą dysfunkcje i wypaczenia polskiej semidemokracji. Zamiast siedzieć cicho i prosić Boga o wybór na stanowisko senatora, Sanocki ujawnia publicznie nieznane schematy funkcjonowania polskiego Sejmu*.

Co jeszcze przemawia zdecydowanie za Januszem Sanockim, to fakt, że przez całe życie pozostał wierny swojemu regionowi, który zna jak własną kieszeń. W odróżnieniu od innych politykow, ktorzy mieszkają np. na południu, a kandydują na północy kraju, co jest oczywiście farsą wyborczą.

REKLAMA

O przeszłości Sanockiego nie chce mi się pisać – aby nie zarzucono mi patetyzmu. Zresztą na kim robi dzisiaj wrażenie przeszłość solidarnościowa i internowanie w latach 80-tych zeszłego wieku?

Zastanawiam się czy Janusz Sanocki ma charyzmę? Niestety tak – niestety, bowiem ta cecha nie jest dzisiaj wysoko ceniona. Charyzma to talent, z którym trzeba się urodzić. Charyzma oczywiście przekłada się na zaufanie wyborców, ale kontrahenci polityczni tego nie lubią i bardzo zwalczają.

Osobiście mam nadzieje, że Janusz Sanocki rozwali jeszcze wiele drzwi w swoim życiu, ale oczywiście w przenośni. Mam tu na myśli betonowe drzwi polskiego Parlamentu, zaryglowane dla bezpartyjnych i antysystemowych obywateli.

Prof. Mirosław Matyja

*Książka Kulisy polskiej demokracji. Obywatel wobec systemu ukaże się w najbliższych dniach w wydawnictwie PAFERE, Warszawa.

REKLAMA

Mirosław Matyja – politolog, ekonomista i historyk. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie i Uniwersytetu w Bazylei. Pierwszy doktorat w dziedzinie nauk ekonomicznych na Université de Fribourg w Szwajcarii w 1998 r., drugi doktorat: w dziedzinie nauk humanistycznych na Polskim Uniwersytecie Na Obczyźnie PUNO w Londynie w 2012 roku, oraz trzeci doktorat: w dziedzinie nauk społecznych na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie w 2016 roku. Mirosław Matyja jest profesorem na Polish University Abroad w Londynie, gdzie kieruje Zakładem Kultury Politycznej i Badań nad Demokracją. Autor i współautor 16 monografii i ponad 200 artykułów naukowych i popularno-naukowych w języku polskim, niemieckim i angielskim.

Autor książek: “Szwajcarska demokracja szansą dla Polski”, “Polska Semidemokracja. Dylematy oddolnej demokracji w III Rzeczpospolitej”, “Utopia or Chance. Direct Democracy in Switzerland, Poland and Other Countries”, “Ewolucja zamiast rewolucji. Przewodnik po demokracji oddolnej w Polsce”.