Prof. Kucharczyk nie ma wątpliwości: “Lewica i islamiści mają wspólnego wroga – chrześcijaństwo.”

Prof. Grzegorz Kucharczyk z Instytutu Historii PAN powiedział w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl, że zarówno skrajna lewica, jak i radykalny islam są zaciekłymi wrogami chrześcijaństwa. Naukowiec przywołał też sytuację Francji, jako przestrogę dla Polski.

Prof. Kucharczyk poproszony był o skomentowanie fali dramatycznych zdarzeń, do jakich doszło w ostatnich dniach – pożar katedry Notre Dame, zabójstwo na plebanii w Warszawie, próba podpalenia katedry w Nowym Jorku czy zamachu na procesję w Hiszpanii. Historyk zwraca uwagę na sojusz lewicy i skrajnego islamizmu.

REKLAMA/Advertisement

– „Nie ma przypadków, są tylko znaki”. Agresja, chrystianofobia, która pojawia się w krajach zachodnich jest dość powszechna. Są fizyczne akty agresji na świątynie, księży. Niedawno podpalony został kościół Saint-Sulpice w Paryżu. Ci, co napadają na kościoły są zazwyczaj związani z organizacjami terrorystów islamskich. Dla islamskiego terroryzmu chrześcijanie są wrogiem numer jeden – nazywani są krzyżowcami. Dla chrześcijan na Bliskim Wschodzie katastrofą było obalenie Saddama Husseina – potem w północnym Iraku mordowało ISIS. Podobnie zresztą w Egipcie tragedią chrześcijan był triumf tzw. arabskiej wiosny. Teraz ta agresja przenosi się do Europy zachodniej. Co ciekawe – islamscy terroryści mają sojuszników w postaci liberałów i lewicy zachodniej. Grupy te – lewica islamiści – są ze sobą sprzeczne, mają jednak wspólnego wroga – chrześcijaństwo – mówi.

Pytany o to, czy Polska podzieli los Francji i zmarginalizowanego chrześcijaństwa, prof. Grzegorz Kucharczyk ostrzega, że “wystarczył wyłom jednego pokolenia (…), by wszystko się odwróciło”

REKLAMA/Advertisement

– W Polsce powinniśmy szczególnie patrzeć na przykład Francji. Ten kraj wcześniej niż Rzeczpospolita uznał Maryję za swoją królową. Najważniejsze francuskie świątynie noszą nazwy Notre Dame – na cześć Matki Bożej. A wystarczył wyłom jednego pokolenia, w czasie rewolucji francuskiej, by wszystko to się odwróciło, by nastąpiła laicyzacja. To tylko pokazuje, że nic nie jest dane raz na zawsze. Św. Jan Paweł II mawiał, że wiara jest dana i zadana. Musi być podejmowana przez kolejne pokolenia. O tym warto pamiętać – zaznacza naukowiec.

za: DoRzeczy.pl

REKLAMA/Advertisement