Prezydent Duda: “Słyszę, że rosną ceny. Ale to tylko przejściowo (…) zaczęły już spadać”

– Słyszę i widzę w wielu miejscach, bo przecież też płacę rachunki w domu, w Krakowie za mieszkanie, w którym mieszka nasza córka, że rosną ceny. No proszę państwa, rosną. Ale chcę państwa uspokoić, wiele z nich rośnie tylko przejściowo – stwierdził podczas wczorajszego spotkania z mieszkańcami Turku w województwie wielkopolskim prowadzący celem reelekcji kampanię wyborczą prezydent Andrzej Duda.

– Chociażby przez takie wydarzenia, które są zupełnie od nas niezależne, a które dzieją się na świecie, jak choćby kryzys na Bliskim Wschodzie, który spowodował wzrost cen ropy naftowej. Pociągnął za sobą wzrost cen paliw, benzyny. (…) Ale ceny zaczęły już spadać, bo ten kryzys miał charakter przejściowy – twierdził.

Zaledwie kilka dni temu w programie TVP “Minęła dziewiąta” Łukasz Schreiber, minister-członek Rady Ministrów w drugim rządzie Mateusza Morawieckiego, a także przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów przekonywał, że “podatek cukrowy to niestosowna nazwa, to co najwyżej pewnego rodzaju opłata” a rząd “stara się obniżać podatki na tyle na ile to możliwe”.

REKLAMA/Advertisement