REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Poseł Cymański próbuje bronić konferencji dot. Bliskiego Wschodu: Pewna szansa dla Polski.

314

Politycy obozu rządzącego cały czas bronią decyzji o organizacji i udziale Polski dotyczącej zorganizowania konferencji dotyczącej Bliskiego Wschodu, a którą Iran uznał za działania wrogie i wymierzone w siebie. Tadeusz Cymański – poseł Zjednoczonej Prawicy stwierdził, że jest to kwestia dobrych stosunków z USA i “pewna szansa dla Polski”.

– Kwestia interesów polega na tym, że wy nam to, my wam to, albo wy zrobicie konferencję, my wam obniżymy opłaty za broń albo za gaz. Nie handlujemy sprawami bezpieczeństwa. Chcemy mieć dobre relacje ze Stanami Zjednoczonymi, niezależnie od tego, kto jest prezydentem w Waszyngtonie. Strategicznie, nauczeni historią, musimy z kimś trzymać. Póki co, mimo różnych niepokojących wydarzeń, Stany Zjednoczone pozostają nie tylko żandarmem świata, ale też mocarstwem, które daje jakieś gwarancje. Nie przeceniam jednak tych gwarancji – mówi w wywiadzie z portalem wPolityce.pl.

Cymański próbuje przeciwstawić postawę rządu w Warszawie trendom w Europie Zachodniej, gdzie jego zdaniem panuje “fobia antyamerykańska”.

Reklama / Advertisement

– Ameryka odgrywa i może odegrać jeszcze większą rolę. A to sprawia, że Polska zachowuje się dzięki Ameryce bardziej aktywnie. W UE jest fobia antyamerykańska, zwłaszcza wśród lewactwa. Oni bardzo źle traktują Amerykę. Były przypadki nawet skandalicznych postaw i wycofania się później z nich, odnośnie terroryzmu. Amerykanie prosili o dane osobowe. Nie chciano przekazywać Amerykanom takich danych, powoływano się na przepisy o ochronie danych osobowych. Jak Amerykanie przypomnieli zamach na World Trade Center i terroryzm, to przeciwnicy przekazywani danych od razu wymiękli. Jest w tym trochę szaleństwa. Decyzja o konferencji nie jest łatwa. Proponuję patrzeć na nią, jako na pewną szansę dla Polski – dodaje.

Dopytywany o skonkretyzowanie bliżej nieokreślonej “szansy”; Cymański nie potrafił podać jasnej odpowiedzi, ale zabawił się w dobre rady dla opozycji i uznał, że “lepsze jest milczenie niż krytyka”.

– Na potwierdzenie roli i znaczenia Polski. Przy tej i przy innych okazjach ma też miejsce wyśmiewanie naszego kraju. Wielokrotnie to obserwuję w wykonaniu koleżanek i kolegów z opozycji. Radzę im jednak zachować powściągliwość. Nawet jeżeli już nie mogą nic dobrego powiedzieć to lepsze jest milczenie niż krytyka, która robi wrażenie, że Polacy nie potrafią w pewnych tematach być razem – stwierdził.

Reklama / Advertisement

Widząc wypowiedzi posła Tadeusza Cymańskiego nie sposób oprzeć się wrażeniu, że parlamentarzysta sam nie bardzo wierzy w to, co mówi. Nie potrafił on podać konkretnych korzyści, jakie Polska miałaby osiągnąć z organizacji konferencji, a operował jedynie chwalącymi Stany Zjednoczone ogólnikami.

za: wPolityce.pl

Reklama / Advertisement