Polska postawi się Norwegom? Konsul Kowalski prawdopodobnie zostanie na stanowisku.

– Polskie władze nie zmieniają zdania w sprawie konsula Sławomira Kowalskiego. Dyplomata pozostaje na stanowisku w Norwegii do końca kadencji. W środę minął czas, jaki norweski MSZ wyznaczył polskiej stronie na odwołanie konsula. W czwartek rano doszło jeszcze do rozmów w tej sprawie w Oslo, jednak nie przyniosły one porozumienia – podaje portal tvp.info powołując się na nieoficjalne informacje.

Dyplomata znany jest z pomocy polskim rodzinom, które mają problem z wszechwładnym Urzędem ds. Dzieci Barnevernet. Właśnie ta postawa nie podoba się rządowi w Oslo. Zdaniem mediów w Norwegii, które powołują się na norweską dyplomację wniosek o odwołanie Sławomira Kowalskiego ma być spowodowany jego niezgodną – zdaniem strony norweskiej rolą w kilku sprawach w tym zachowania wobec tamtejszych funkcjonariuszy publicznych.

REKLAMA/Advertisement

Tyle tylko, że doniesienia o “niewłaściwym zachowaniu dyplomaty” nie zostały przez nikogo potwierdzone, a w Internecie można odnaleźć nagranie utrwalone przez samego konsula, który został wezwany na pomoc polskiej rodzinie, której odebrano dziesi. Urzędnicy nie chcieli wpuścić dyplomaty i wezwali policję, a funkcjonariusze łamiąc prawo międzynarodowe wyprosili konsul.

Sławomir Kowalski jest konsulem w Norwegii od pięciu lat, a w czerwcu kończy się jego kadencja. W 2016 roku otrzymał nagrodę „Konsula roku” w konkursie polskiego MSZ, a z takim uzasadnieniem: „Za adekwatne działania i umiejętną współpracę ze stroną norweską w sprawach małoletnich obywateli polskich, znajdujących się pod opieką miejscowych służb socjalnych”.

REKLAMA/Advertisement

za: tvp.info