Policja przeszukała mieszkania działaczy młodzieżówki Alternatywy dla Niemiec za akcję “Krew na rękach Merkel”

Członkowie bawarskiej młodzieżówki Alternatywy dla Niemiec (AfD) spotkali się w ostatnich dniach z represjami, które niedwuznacznie określają jako polityczne. Policja przeszukała domy przez kilku z nich w wyniku protestu, w czasie którego prezentowali nazwiska ofiar przestępców-migrantów przed siedzibą sojuszniczej partii Merkel CDU – Chrześcijańskiej Unii Społecznej (CSU).

Doszło do sześciu rewizji w Bayreuth, Augsburgu, Amberg i Monachium, informuje “Bayerischer Rundfunk”. Przeszukania nastąpiły po tym, jak młodzieżowe skrzydło AfD przeprowadziło akcję pod biurem CSU. Na chodniku pojawiły się nazwiska ofiar zbrodni popełnianych przez osoby ubiegające się o azyl i migrantów spryskane czerwoną farbą imitującą krew oraz świece.

REKLAMA/Advertisement

Na stronie internetowej merkelstote.de, powiązanej z młodzieżówką Alternatywy, ukazał się tekst wyjaśniający motywy protestu:

– Niemcy, a nawet cała Europa pogrążają się w krwi i chaosie od początku nielegalnej masowej migracji, wywołanej przez kanclerz Niemiec Angelę Merkel – napisali działacze. – Granice są szeroko otwarte: za ich pośrednictwem do kraju napływają islamiści, nożownicy i gwałciciele. To są ci “profesjonaliści” którzy są bardziej wartościowi niż złoto dla lewaków. Ale dzisiaj patriotyczna młodzież z Bawarii powstaje, aby to nagłośnić: powstrzymajmy tę kobietę, powstrzymajmy tych morderców! Mamy już dość Merkel. Dzisiaj pamiętamy ich ofiary i cenę, którą musiały zapłacić. Na rękach Merkel jest krew.

REKLAMA/Advertisement

Prokurator odpowiedzialny za naloty stwierdził, że śledztwo opierało się na zarzutach dotyczących szkód majątkowych, ale nie podał szczegółowych informacji na temat tożsamości osób poszukiwanych.

Foto: FB/Junge Alternative Bayern

REKLAMA/Advertisement

za: br.de