REKLAMA/Advertisement

Policja dokonała zatrzymań ws. pobicia Izraelczyków. To nie Arabowie, tylko Ormianie z Holandii [WIDEO]

38414

W sobotę rano w Warszawie pobitych zostało czterech obcokrajowców, studentów przebywających tu na wycieczce. Dzięki intensywnym czynnościom operacyjnym prowadzonym przez stołecznych i śródmiejskich policjantów ustalono już osoby mające związek z tym brutalnym atakiem. Dzisiaj rano pod Poznaniem zatrzymano dwóch mężczyzn. Pozostali dwaj przebywają poza granicami kraju, dlatego dalsze działania odbywać się będą w ramach międzynarodowej współpracy.

Sprawa swój początek miała w sobotę rano. Wtedy to około godz. 5:00 na ul. Twardej do grupy osób, podeszło trzech mężczyzn, z których jeden zaczął zachowywać się bardzo agresywnie. Zaatakował on czterech studentów z Izraela. Dwóch pokrzywdzonych trafiło do szpitala, gdzie udzielono im pomocy medycznej. Stąd przed godz. 9:00 informacja trafiła do policjantów.

REKLAMA/Advertisement

Policjanci natychmiast rozpoczęli czynności śledcze. Nawiązano m. in. kontakt z opiekunem studentów oraz szczegółowo przesłuchano pokrzywdzonych i świadków zdarzenia.

Wstępne ustalenia wskazują jednoznacznie, że mamy do czynienia z przestępstwem na tle narodowościowym. Najbardziej agresywny mężczyzna miał krzyczeć, że nienawidzi Żydów. W związku z tym zdarzeniem przyjęto kwalifikację z art. 119 kk (Kto stosuje przemoc lub groźbę bezprawną wobec grupy osób lub poszczególnej osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, wyznaniowej lub z powodu jej bezwyznaniowości), a śledztwo wszczęła Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście Północ.

REKLAMA/Advertisement

Skuteczne działania stołecznych oraz śródmiejskich policjantów doprowadziły do ustalenia osób mogących mieć związek z tym zdarzeniem. Okazało się, że dwóch z nich przebywa w rejonie Poznania. Dzisiaj rano stołeczni kryminalni oraz funkcjonariusze z Poznania zatrzymali dwóch obywateli Holandii narodowości ormiańskiej. Z informacji funkcjonariuszy wynika, że dwaj pozostali mężczyźni mogli opuścić terytorium RP w niedzielę rano. Na tym etapie czynności i prowadzonego postępowania potwierdzają się przypuszczenia, że główny napastnik może pochodzić z Palestyny. Dalsze działania w sprawie są planowane w ramach międzynarodowej współpracy, a zatrzymanie mężczyzn jest kwestią czasu.

REKLAMA/Advertisement

za: policja.pl