Polacy w coraz większych długach, ale.

Długi Polaków na koniec 2020 roku przekroczyły 81 mld złotych. To prawie 5 procent więcej niż pod koniec 2019 roku. Pandemia daje się finansowo we znaki głównie tym, którzy nie mieli żadnych oszczędności – wynika z raportu InfoDług, BIG InfoMonitor.

Na koniec minionego roku ponad 2,8 miliona Polaków nie spłacało terminowo zobowiązań kredytowych i pozakredytowych. Wszystkie zaległości wyniosły około 81,4 mld złotych.

REKLAMA/Advertisement

– Optymistyczne jest to, że liczba dłużników zwiększyła się w ciągu roku tylko o 8,1 tys. Źle wygląda kwota zaległości, która wzrosła o 3,69 mld złotych. Pandemia ewidentnie uderzyła w rozliczenia z operatorami telekomunikacyjnymi, bankami, firmami pożyczkowymi oraz dostawcami usług i towarówmówi Przemysław Furmanek z serwisu Upadanie.pl.

Pandemia dokonała w gospodarce wiele spustoszeń, ale, co ciekawe, niesolidnych dłużników przybyło o ponad 11 tys. mniej niż w 2019 roku. Również zmiana kwoty zaległości była niemal identyczna jak w roku przed atakiem koronawirusa. To świadczy o tym, że Polacy na poważnie wzięli sobie do serca sytuację w gospodarce i zaczęli uważniej przyglądać się swoim wydatkom.

REKLAMA/Advertisement

– Pandemia spowodowała lockdown w różnych sektorach gospodarki. Siłą rzeczy rzadziej chodziliśmy do restauracji, do sklepów z ubraniami, do dyskotek i biur podróży. To pomogło w zaciśnięciu pasa i zracjonalizowaniu wydatków. Długi na tym też skorzystały. – przekonuje Adam Pasternak z serwisu Upadanie.pl.

Z raportu InfoDług wynika też, że warto mieć oszczędności. Osoby, które oceniły swoja sytuację w 2020 roku jako niekorzystną, najczęściej uzasadniały to faktem, że nie udało im się nic odłożyć (50 proc. wskazań).

REKLAMA/Advertisement

Kogo dotyczą największe problemy? Jeśli chodzi o wiek niepłacących zobowiązań, to podobnie jak rok wcześniej, największe prawdopodobieństwo spotkania niesolidnego płatnika występuje wśród 35-44 latków oraz 45-54 latków. Problemy ma niemal co ósma osoba w tym wieku. Do nich też należy ponad 55 proc. z 81,39 mld zł zaległości wszystkich niesolidnych dłużników. Jeśli chodzi o płeć niesolidnych dłużników to na 10 przypada sześciu mężczyzn i cztery kobiety. W przypadku udziału w kwocie zaległości, reprezentacja pań jest jeszcze niższa – 33,5 proc. Przeciętna zaległość kobiety wynosi bowiem 25 214 zł wobec 31 422 zł mężczyzny. W pierwszej 10. najbardziej zadłużonych osób w kraju, tak jak wcześniej są tylko dwie panie.

– Jeśli chodzi o zakres wieku najbardziej niesolidnych płatników, pokrywa się on z zakresem, który najczęściej ogłasza upadłość konsumencką. Jeśli chodzi z kolei o płeć, jest istotna różnica. Najczęściej upadłość ogłaszają kobiety – 52,92 proc. Mężczyźni – 47,08 proc. – tłumaczy Przemysław Furmanek z serwisu Upadanie.pl.

Rekordowa kwota zaległości przypada na Mazowsze – wynosi już 14,6 mld zł. Na drugiej pozycji jest województwo śląskie z zaległościami przekraczającymi 10,5 mld zł, a na trzeciej dolnośląskie z kwotą sięgającą prawie 7,4 mld zł. Niewiele mniej zaległych zobowiązań przypada też na Wielkopolskę – ponad 7,2 mld zł.