REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Płk Wroński na wojnie z agentem niszczącym prawicowe portale. Szykuje się batalia sądowa [WIDEO]

634

Piotr Wroński na swoim kanale na YT poruszył temat Konrada P. z którym współpracował, a który według Wrońskiego przejmuje prawicowe portale. Tajemniczy Konrad P. w opinii Wrońskiego może być nawet “nielegałem”.

O sprawie pisaliśmy w artykule Płk Wroński ujawnia szpiega, który przejmuje prawicowe portale. Jest też mowa o Telewizji Republika [WIDEO]. Sprawa nabrała jednak niespodziewanego przyspieszenia i nieoczekiwanego obrotu. Wroński jeszcze raz wspomniał o sprawie działalności Konrada P. i “słupa” w osobie Marty S. w programie na kanale YT w rozmowie z Marcinem Rolą, a zaraz po tym nagraniu na PortalNiezalezny.pl ukazał się materiał w którym były agent został wyśmiany, wręcz wyszydzony. Padły również ze strony portalu poważne zarzuty, które mogą mieć znamiona pomówienia.

Pojawienie się tego materiału skomentował na Facebooku sam zainteresowany [wykropkowanie nazwisk od redakcji]:
W związku z opublikowaniem przez jeden z portali materiałów, będących w posiadaniu pana Konrada P(…), w imieniu którego to pana działa pani Marta S(…), artykułu na mój temat i opublikowanie jednej z części nagrań ze mną w sprawie operacji ofensywnej przeciwko Rosjanom, na co nie było mojej zgody, ani umowy na jakiekolwiek wykorzystanie tej pracy (pani S(…) w swoim mailu sama napisała, iż “sprawę książki pozostawiamy oddzielnej umowie”), informuję, iż mój prawnik zawiadomił organy ścigania o kradzieży własności intelektualnej oraz wystąpił z odpowiednim pozwem.

Reklama / Advertisement

Portal Niezależny zarzuca Wrońskiemu wyłudzenie

Post został już usunięty lub ukryty przez autora. Natomiast nadal w Internecie na Portalu Niezależnym jest artykuł, którego jedynym celem jest, jak się wydaje, zdyskredytowanie Wrońskiego w oczach opinii publicznej. Padają m. in. takie zarzuty, że płk Wroński wziął pieniądze za tę samą książkę od dwóch różnych podmiotów prawnych. I co najmniej nie wywiązał się z umowy w stosunku do jednego z nich.

Jak pisze PortalNiezalezny.pl: podpisał umowę z wydawnictwem FRONDA PL na napisanie książki dotyczącej jednej z operacji wywiadowczych. Powieść miała mieć tytuł „Oferent”. Wroński pobrał zaliczkę w kwocie 4000 zł. i gotowy tekst miał przekazać do 31 grudnia 2016 r., Jednak książka jednak do tej pory nie została wydana, bo – według naszych źródeł – były agent nigdy nie przekazał gotowego tekstu.

Reklama / Advertisement

Dalsze fragmenty artykułu sugerują, że tą samą “książkę” postanowił sprzedać innej firmie:
Następnie, najprawdopodobniej tę samą historię, która miała być powieścią dla wydawnictwa Fronda, opowiedział w wywiadzie-rzeka, jakiego udzielił w styczniu br. Marcie Szczecińskiej reprezentującej Portal Niezależny. O tym, że jest to opis tej samej akcji, świadczyć może chociażby tytuł konspektu książki-wywiadu, który brzmi: „Zdrajca, czyli krótki kurs obsługi oferenta”.

Jest nawet wprost postawiony zarzut wobec Wrońskiego, że sprzedał swoją książkę dwóm firmom: Jak widać, obrotny były esbek potrafi dany „produkt” sprzedać aż dwóm podmiotom, oba wystawić do wiatru, a następnie zrealizować wszystko samodzielnie.

Autor tego tekstu ironicznie komentuje: Wroński wysnuł wniosek, że wszystko to było inspirowane przez agenta rosyjskiego wywiadu(!). Obecnie prowokuje firmę, od której wyłudził 12 tys. zł. by pozwała go do sądu. Dlaczego? Tylko po to, by poznać dane osobowe domniemanych agentów!

…a każdy pijak to złodziej

W tekście Portalu Niezależnego ani razu nie ma odniesienia do głównego wątku jaki postawił Wroński. Że ową firmę oficjalnie prowadzi Marta S., ale wszystkie umowy “zawiera” w jej imieniu Konrad P. Według Wrońskiego Konrad P. nigdzie nie figuruje. Po prostu nie istnieje. Nie ma nawet “rekordów w Urzędzie Skarbowym”. A Marta S., według Wrońskiego, jest jedynie “słupem”.

Portal Niezależny nie komentuje tych faktów stawia jednak kolejne zarzuty pod adresem Piotra Wrońskiego. W artykule jest mowa o tym jakoby Wroński sprzedał swój kanał na YouTube:
Tymczasem nie dalej jak w grudniu 2017 r. pobrał 2 tys. zł. za „konsultacje medialne”, które dotyczyły jego własnego kanału na YT. Pieniędzy jednak nadal było mało, więc styczniu tego roku, pan Wroński sprzedał prawa administracyjne do tego kanału i – kolokwialnie mówiąc – zaczął wykręcać kota ogonem! (…) Następnie Piotr Wroński zablokował dostęp do kanału, firmie, której sprzedał prawa do jego administrowania! – czytamy na PortalNiezalezny.pl.

Na fakt “sprzedania kanału” Portal Niezależny nie przedstawia żadnego potwierdzenia, żadnego dokumentu umowy sprzedaży. Aby jednak dokonać całkowitej dyskredytacji “byłego esbeka” Portal Niezależny opisuje również jak wyglądał pobyt w hotelu Wrońskiego. Jak się można domyślić z kontekstu, hotel fundowała firma która zrobiła nagranie rozmowy z Wrońskim: Podczas nagrywania wywiadu, Wroński dwa dni spędził w hotelu, a koszt samej tylko „konsumpcji” wyniósł aż 459 zł.! Jak tłumaczył się były agent: „W hotelu raz tylko zamówiłem sałatkę wieczorem i kawy. Trochę było „czterdziestek”, ale nie tylko sam.”

I znowu pojawia się “ironiczny” komentarz: Wroński nadaje swój program z kuchni. Zapewne nie bez przyczyny, bo przecież „pić się chce!”… Cały tekst na PortalNiezalezny.pl.

Słowa Wrońskiego o tym, że atak na prawicowe portale miał miejsce potwierdził w rozmowie z nim Marcin Rola z wRealu24.pl. Jak stwierdził Rola sposób w jaki Konrad P. z nimi “współpracował”, czyli z wRealu24, doprowadził do tego, że “jeszcze miesiąc, a byśmy upadli”.

Piotr Wroński w nagraniu, które stanowi część wywiadu-rzeki z Portalem Niezależnym

Reklama / Advertisement