REKLAMA/Advertisement

Płk dypl. Henryk Bagiński: Wojsko Polskie na Wschodzie – cz. XVII

243

B. Działalność Naczelnego Polskiego Komitetu Wykonawczego.

18. Ukonstytuowanie się N. P. K. W. (Naczpola) i usiłowania legalnej pracy. Całą pracę kierowniczą nad zalegalizowaniem formowania Wojska Polskiego w Rosji wziął w swoje ręce w myśl uchwały Ogólnego Zjazdu Wojskowych Polaków — Polski Wojskowy Komitet Wykonawczy, który ukonstytuował się dnia 10 lipca 1917 r. w sposób następujący: prezes — chor. Raczkiewicz; wiceprezesi: urzędnik wojskowy Jamontt, kpt. Przeździecki i jako trzeci z urzędu, przewodniczący Komisji Wojskowej gen. Jacyna; sekretarz — chor. Sołtyk.

REKLAMA/Advertisement

Do Komisji Wojskowej weszli, jako członkowie: gen. Osiński Aleksander, jako kierownik komisji dla formowania oddziałów polskich przy sztabie generalnym rosyjskim, na skutek zgłoszenia własnego; pułkownik artylerii Jasieński, jako zastępca przewodniczącego komisji; pułk. artylerii Tupalski, kpt. Jaźwiński, chor. Kiedrzyński Władysław i lekarz wojskowy Łubieński Kazimierz. Kierownictwo wydziałów spraw ogólnych, prasowych i informacyjnych objął chor. Bisping.

Gen. Osiński na swoim stanowisku okazał się nadzwyczajnie pożytecznym, gdyż wszystkie zarządzenia sztabu generalnego rosyjskiego były wydawane, dzięki jego niezmordowanej pracy, inicjatywie i przeprowadzone przez niego z uporem. Mając do pokonania ogromne trudności ze strony władz rosyjskich, niezwykłym swoim taktem umiał wydobyć wszystkie niezbędne zarządzenia ze sztabu generalnego rosyjskiego. Zaraz po Zjeździe delegacja Polskiego Wojskowego Komitetu Wykonawczego z gen. Jacyną na czele udała się do ministra Kiereńskiego, aby mu zakomunikować uchwały Zjazdu i przedstawić skład członków. Minister delegację przyjął, wysłuchał relacji i zapowiedział nową konferencję dla rozważenia sprawy formowania Polskiej Siły Zbrojnej, lecz drugi raz już delegacji nie przyjął, będąc zdecydowanym przeciwnikiem wyodrębniania się Polaków z wojska rosyjskiego.

REKLAMA/Advertisement

Polski Wojskowy Komitet Wykonawczy nie został więc zatwierdzony przez ministra wojny Kiereńskiego, a nie mając oficjalnej aprobaty ministerium wojny, nie mógł realizować uchwał Zjazdu. Wówczas zwrócono się do Naczelnego Wodza armii rosyjskiej gen. Korniłowa, który po wysłuchaniu delegacji w kwaterze głównej w Mohylowie, przyjął ją życzliwie, oraz zgodzi się na mianowanie dowódcą I-go Polskiego Korpusu, dowódcę XXXVIII-go korpusu rosyjskiego na froncie zachodnim gen. Dowbór-Muśnickiego. Jednocześnie zatwierdził etat Polskiego Korpusu, opracowany przez komisję polską przy sztabie generalnym i wydał zarządzenie, żee dwie dywizje rosyjskie 169-ta i 171-a, które nie chciały walczyć na froncie zachodnim mają być spolonizowane, a cały inwentarz oddany Korpusowi Polskiemu.

REKLAMA/Advertisement

Dzięki poparciu gen. Korniłowa, sztab generalny rosyjski zarządził we wszystkich okręgach wojskowych, grupowanie Polaków w odrębne kompanie. Po uzyskaniu tego pozwolenia ukazał się w prasie „Komunikat Polskiego Wojskowego Komitetu Wykonawczego nr 2:

– “Główny zarząd generalnego sztabu dnia 4 lipca 1917 r. pod L. 28082 wydał rozporządzenie o grupowaniu życzących sobie tego Polaków wojskowych w oddzielne kompanie (roty) i oddziały dla skierowania takowych w miejsce tworzenia się siły zbrojnej polskiej. Odpowiednie rozporządzenia zostały wysłane do wszystkich okręgów wojskowych, zaś kopie rozporządzenia do Związków Wojskowych Polaków.

Polski Wojskowy Komitet Wykonawczy. Piotrogród, 8 lipca 1917 roku. Z oryginałem zgodne, kierownik działu prasowego chor. Bisping.”

REKLAMA/Advertisement

Następnie w rozkazie swoim z dnia 26. VII. 1917 r., P. W. K. W. nawołuje wszystkie związki „do pracy nad wydzielaniem, życzących sobie tego wojskowych Polaków, w oddzielne kompanie lub oddziały pod wskazówkami komisarzy lub ich pomocników, zatwierdzonych przez P. W. K. W. i stale” znajdujących się przy sztabie okręgu lub armii”.

Równolegle do P. W. K. W. funkcjonował Zarząd Centralny Związków Wojskowych Polaków, co wprowadzało pewne zamieszanie w pracy, gdy i jedna i druga instytucja wydawała zarządzenia Związkom. W celu uniknięcia tarć i pomyłek podporządkowano te dwie instytucje, zlewając je w jedną, pod nazwą Naczelnego Polskiego Komitetu Wojskowego (Naczpola). Odtąd praca została ściśle rozgraniczona i Zarząd Centralny Związków Wojskowych Polaków przez swoje wydziały roztaczał opiekę nad żołnierzem polskim (praca kulturalno-oświatowa, zapomogi dla rodzin wojskowych, opieka nad inwalidami i jeńcami, przesyłanie korespondencji do kraju), natomiast Polski Wojskowy Komitet Wykonawczy zajął się wyłącznie formowaniem Polskiej Siły Zbrojnej.

W razie potrzeby odbywały się wspólne posiedzenia, które nadawały ogólny kierunek pracom Naczpola (N. P. K. W.). Niedługo jednak Naczpol urzędował spokojnie w Piotrogrodzie. W noc z dnia 30-go na 31-y sierpnia, Rada Delegatów- Robotniczych i Żołnierskich w osobie swej komisji śledczej do walki z kontrrewolucją, pod wpływem osób z obozu odszczepieńców I-go Zjazdu, przy udziale dwóch Polaków Jasińskiego i Koreckiego, zarządziła bezprawnie rewizję w lokalu Naczpola, a dnia następnego w celu konfiskaty oręża, jaki N. P. K. W. otrzymał od Dowództwa Okręgu Piotrogrodzkiego dla zorganizowania w porozumieniu z władzami i organizacjami społecznymi obrony życia i mienia na wypadek oczekiwanych ekscesów występnych elementów. Wskutek natychmiastowego zwrócenia się Naczpola do d-wa Okręgu Piotrogrodzkiego konfiskata została wstrzymana.

Działająca w łączności z rosyjskimi bolszewikami, agitacja lewicowców powiększała istniejące zamieszanie w umysłach żołnierzy Polaków, łudząc ich bliskim już zawarciem pokoju i powrotem do kraju. Z drugiej znów strony nieustanne zjazdy Związków armii i frontów zatrzymywały żołnierzy w armii rosyjskiej. Władze rosyjskie wyraźnie nie sprzyjały tej sprawie i nie zwalniały żołnierzy naszych do formacji polskich. W tym czasie rozpoczy się grabieże i napady na majątki polskie na kresach, wywołując niepokój wśród całej kolonii polskiej w Rosji o własne bezpieczeństwo. Czyniąc zadość potrzebie porozumienia się i powzięcia decyzji „Naczpol” zwołuje do Piotrogrodu na dzień 22. X. 1917 r. naradę delegatów frontów, armii i okręgów, który powziął następującą uchwałę:

REKLAMA/Advertisement

„Zważywszy:

1) że utworzenie Polskiej Siły Zbrojnej odbywa się w rozmiarach nie odpowiadających zupełnie rzeczywistej ilości życzących sobie wstąpić do takowej i bardzo powoli, że przyczyny te leżą w oporze i przeciwdziałaniu tymczasowych władz rosyjskich oraz wzmagającej się ciągle anarchii, delegaci wzywają Komitet Naczelny do rozwinięcia jak najenergiczniejszej akcji w palącej sprawie tworzenia Polskiej Siły Zbrojnej i w imieniu swoich wyborców oświadczają, że nawet w wypadku, gdyby Komitet Naczelny samodzielnie i niezależnie przedsięwziął postępowanie w tej sprawie i wydał odpowiednio do tego rozporządzenia, wtedy cały polski ogół wojskowy takie rozporządzenia wypełni i z całą stanowczością akcję Komitetu Naczelnego czynem poprze;

2) zebranie delegatów zwraca się do Komitetu Naczelnego o zorganizowanie obrony życia, kulturalnego dorobku i mienia ludnoci polskiej na Kresach i w tym celu upoważnia Komitet Naczelny do odnośnego zastosowania i wykorzystania Polskiej Siły Zbrojnej;

3) zebranie delegatów wzywa Naczelny Komitet Wojskowy do przedsięwzięcia jak najenergiczniejszych środków celem zalegalizowania organizacji związków wojskowych Polaków oraz ich uniezależnienia”.

Oprócz tego specjalna komisja, wyłoniona na tej naradzie, zwróciła się do Głównego Komitetu Wojskowego (lewicy) w celu zlikwidowania rozłamu, jednakże do porozumienia nie doszło, gdyż Komitet ten nie chciał nawet pertraktować w tej sprawie. Jednocześnie wszelkie usiłowania Naczpola zalegalizowania swojej pracy nie dały żadnych pozytywnych wyników, a z chwilą aresztowania Korniłowa i przewrotu bolszewickiego całą działalność Naczpol przenosi w listopadzie 1917 r. do miejsca postoju dowództwa I-go Korpusu Polskiego, t. j. do Mińska Litewskiego.

Płk. Henryk Bagiński 

—————–
Pułkownik Henryk Bagiński “Józef Chłopski”, “Józef Jaszczurski” (1888 – 1973) był historykiem wojskowości, inżynierem, instruktorem harcerskim. Od 1914 r. działał w Lidze Narodowej. Po wybuchu I wojny światowej zgłosił się ochotniczo w stopniu podporucznika do Legionu Puławskiego przy armii rosyjskiej, później do 1 Dywizji Strzelców Polskich. Po rewolucji lutowej i obaleniu caratu, w kwietniu 1917 roku założył w Kijowie Polską Ligę Wojenną Walki Czynnej. Po przewrocie bolszewickim (rewolucji październikowej) znalazł się w I Korpusie Polskim gen. Józefa Dowbór-Muśnickiego, zaś po jego rozwiązaniu 21 maja 1918 – na Kubaniu w 4 Dywizji Strzelców Polskich gen. Lucjana Żeligowskiego, w której, w stopniu kapitana, dowodził samodzielną kompanią inżynieryjną. W czasie II wojny światowej służył jako zastępca Komendanta Głównego Związku Walki Zbrojnej od listopada 1939 do stycznia 1940 r., a potem jako szef Sztabu Komendy Głównej ZWZ od listopada 1939 roku do stycznia 1940 roku.