REKLAMA

Reklama

Płk dypl. Henryk Bagiński: Wojsko Polskie na Wschodzie – cz. XV

117

Reklama

W skład Polskiego Wojskowego Komitetu Wykonawczego zostali wybrani: 1 ) chor. Raczkiewicz Władysław; 2) urzdn. wojskowy Jamontt Maciej; 3) płk. Jasieski Roman; 4) kpt. Przezdziecki Wacław: 5) gen. Jacyna Jan, 6) chor. Bisping Kazimierz; 7) kpt. Jawiski Bolesław; 8) płk. Żeligowski Lucjan; 9) chor. Sotyk Stefan; 10) chor. Surzyński Witold; 11) szer. Brachowski Stanisław; 12) ppor. Jakowicki Stanisław; 13) szer. Maliszewski Władysław; 14) chor. Kiedrzyński Władysław; 1 5) szer. Bieniewski Stefan; w charakterze zastępców: płk. Tupalski Andrzej, gen. Dowbór-Muśnicki Konstanty i lekarz Łubieński Kazimierz.

W skład Zarządu Centralnego Związku Polaków Wojskowych weszli: 1) chor. Borawski Zygmunt; 2) szer. Czajkowski Wiktor; 3) ppor. Gołogowski Mieczysaw; 4) kpt. Grabowski Eugeniusz; 5) ppk. Jasiński Albin; 6) szer. Kulikowski Franciszek; 7) kpt. Kuźmiński Julian; 8) kpt. Małyszko Adolf; 9) lekarz Miszewski Kazimierz; 10) ppor. Piotrowski Adam; 11 ) kpt. Rodziewicz Wacław; 1 2) lekarz Sobański Roman, 13) szer. Śliwowski Jan: 14) chor. Wronek i Jerzy; 15) (miejsce pozostawione dla kapelana wojskowego, które nie było jednak obsadzone).

W celu uzupełnienia przebiegu obrad ogólnego Zjazdu Wojskowych Polaków w Piotrogrodzie należy wspomnieć kilka słów o tak zwanym lewicowym ugrupowaniu na Zjeździe. Na posiedzeniu dnia 13 czerwca 1917 r. po raz pierwszy miał miejsce fakt opuszczenia Zjazdu przez nieznaczną grupę z lewicy. W imieniu tej grupy (7 delegatów) zabrał głos chor. Władysław Matuszewski i odczytał deklarację, napadając na cały Zjazd za dążenie do „stworzenia za wszelką cenę Wojska Polskiego” pod wpływem „spekulacji politycznej reakcji polskiej”.

Reklama

Reklama

Szereg takich zarzutów by zakończony słowami: „porzucając Zjazd, odwołujemy się do opinii publicznej, do ludu polskiego i wzywamy do protestu przeciwko zakusom wstecznictwa i ciemnej grze politycznej”. Jako powód do tego wystąpienia wzięto odrzucenie przez Zjazd wniosku, który kwestionował kompetencje Zjazdu do decydowania w sprawie polskich formacji wojskowych. Zjazd reagował na to wystąpienie krótko i spokojnie, scharakteryzował je natychmiast chor. Nagórski, jeden z delegatów również z lewicy, który stwierdził, że stanowisko autorów deklaracji jest „z gruntu błędne, bo oparte na nieprawdzie”, a twierdzenia ich mogą być tylko wysiłkiem „zamykania oczu na rzeczywistość, zatykania uszu na to, co się istotnie na Zjedzie dzieje”.

Po przemówieniu jednego z delegatów żołnierzy, który z oburzeniem mówił o tym, co zaszło i nawoływał Zjazd do podporządkowania wszelkich osobistych pragnień jednostek oraz porachunków partii dobru sprawy ogólnej, potępiając w formach przejścia do porządku dziennego wystąpienia tych 7 delegatów, uznał sprawę za wyczerpaną . W dniu 19 czerwca 1917 r., gdy na porządek dzienny został wniesiony przez komisję porozumiewawczą jeden projekt uchwały, zamiast siedmiu, jedynie lewica, z którą nie osiągnięto porozumienia, zgłosiła na ogólne obrady odrębny wniosek złożony z 2-ch czci:

„1) w sprawie tworzenia wojska na emigracji w Rosji, Zjazd uważa, że Armia Polska na emigracji może być tworzona tylko za zgodą uznanych przez naród władz krajowych;

2) w sprawie tworzenia oddziałów i wydzielania Polaków z armii rosyjskiej, Zjazd uważa, że tworzenie oddziałów polskich w wojsku rosyjskim jako też wydzielanie Polaków wojskowych w odrębne jednostki bojowe w obecnej chwili z inicjatywy Zjazdu, grup lub jednostek jest niewskazane”.

Reklama

Przed głosowaniem nad częścią pierwszą wniosku delegat ks. kapelan Olszewski zgłosił poprawkę przez dodanie do słów „Armia Polska” określenia „narodowa”. Wniosek ten z poprawką został przyjęty przez Zjazd z tego względu, że uchwalenie wniosku w redakcji lewicy bez słowa „narodowa” byłoby następnie wyzyskane przez nią, jako oręż do zwalczania wszelkich formacji wojskowych, złożonych z Polaków, lub przynajmniej w dążeniu do ograniczenia tej formacji przez twierdzenie, że na większe jej rozmiary, zbliżone do wielkości armii, Zjazd nie pozwolił. Po uchyleniu przez Zjazd pierwszej części wniosku lewicy z poprawką „narodowa”, grupa 62 podpisanych pod tym wnioskiem delegatów (później 4-ch wycofało swoje podpisy), opuściła Zjazd, składają o tym oświadczenie na piśmie, które zostało odczytane w jej imieniu przez lekarza wojskowego Kołodziejskiego, następującej treści:

– „Deklaracja lewicy (demokratów, ludowców i socjalistów różnych odcieni) I Zjazdu Polaków Wojskowych w Piotrogrodzie. Oświadczamy, że:

1) tworzenie Wojska Polskiego nastąpić może tylko na skutek wyraźnej woli całego Narodu, wypowiedzianej przez Rząd prawowity lub Sejm, a w obecnej chwili przez Tymczasową Radę Stanu;

2) zatem żadne Zjazdy bądź to wojskowe, bądź cywilne emigracji, która jest tylko cząstką Narodu Polskiego i winna się poddać woli większości, nie mają prawa decydowania w sprawie tworzenia Wojska Polskiego;

3) 1-y Zjazd Polaków Wojskowych, odrzuciwszy rezolucję lewicy, złożoną w dniu 19 czerwca 1917 roku w sprawie tworzenia Wojska Polskiego na emigracji uznał się za kompetentny do powzięcia uchwał w tej sprawie;

4) nie chcąc brać na siebie odpowiedzialności moralnej, ani udziału w stanowieniu uchwał, których wykonania stanowczo nie podejmujemy się i nawet przeciwdziałać im będziemy środkami, uzgodnionymi z interesami narodowymi;

5) nie bacząc na wielokrotne nasze nawoływania, Zjazd nie rozpoczął wcale pracy nad polepszeniem bytu żołnierza Polaka w armii rosyjskiej i, dobiegając ku końcowi, dziś już sprawą tą, dla nas najważniejszą, zająć się nie może; uważamy za konieczne Zjazd ten opuścić. Czynimy to z głębokim przeświadczeniem, że stanowisko nasze w danej sprawie całkowicie podziela jednolitą opinię wszystkich partii i grup demokracji polskiej tak w kraju, jak i na emigracji”.

Stanowisko tej grupy lewicy zostało niezwłocznie potępione w następnych przemówieniach, po czym cały Zjazd określił swą opinię, przyjmując następującą formułę przejścia do porządku dziennego w redakcji urzędnika wojskowego Jamontta:

– „Wobec opuszczenia Zjazdu przez część kolegów z lewicy na znak protestu przeciwko postawieniu na głosowanie sprawy utworzenia siły zbrojnej polskiej, Zjazd wyraża swe ubolewanie, że koledzy, którzy Zjazd opuścili, mając cały szereg innych sposobów dla zaznaczenia swej odrębnej opinii, jak między innymi złożenie imiennego votum separatum, jednak nie zatrzymali się przed zastosowaniem ostatecznego środka, jakim jest wobec Narodu opuszczenie Zjazdu i, pomimo całego szeregu zasadniczych ustępstw ze strony swych przekonaniowych przeciwników, nie zechcieli ze swej strony poczynić nawet ustępstw taktycznych, które by mogły w tak ciężkich i wyjątkowych chwilach dziejowych uchronić nas przed niezgodą i rozłamem — stwierdziwszy powyższe, Zjazd przechodzi do porządku dziennego”.

Grupka ta lewicowców, po wyjściu ze Zjazdu wybrała własny „Komitet Główny I-go Zjazdu Polaków Wojskowych” (lewica), który ogłosił odezwę przeciwko formowaniu Polskiej Siły Zbrojnej. Ten rozłam ideowy, tak silnie zaznaczony na Zjedzie Wojskowych Polaków — dał jak najgorsze wyniki. Nie mogło już być mowy o solidarnym, jednolitym postawieniu sprawy Wojska Polskiego ani na zewnątrz, ani w łonie samego społeczeństwa na emigracji. Bezpośrednim tego owocem była agitacja przeciwko tworzeniu Wojska Polskiego, agitacja, która nie tylko zbijała z podanego stanowiska słabsze jednostki, a tym samym paraliżowała akcję, lecz co gorsze doprowadziła do zgubnych rezultatów zanarchizowania rezerwowego puku w Biełgorodzie — a potem do rozlewu krwi bratniej na ulicach Witebska w czasie koncentracji I-go Korpusu Polskiego. Nie mówiąc już o tym, że dała pole do działania nikczemnym intrygom ciemnych jednostek i wrogom sprawy polskiej.

Płk. Henryk Bagiński 

—————–
Pułkownik Henryk Bagiński “Józef Chłopski”, “Józef Jaszczurski” (1888 – 1973) był historykiem wojskowości, inżynierem, instruktorem harcerskim. Od 1914 r. działał w Lidze Narodowej. Po wybuchu I wojny światowej zgłosił się ochotniczo w stopniu podporucznika do Legionu Puławskiego przy armii rosyjskiej, później do 1 Dywizji Strzelców Polskich. Po rewolucji lutowej i obaleniu caratu, w kwietniu 1917 roku założył w Kijowie Polską Ligę Wojenną Walki Czynnej. Po przewrocie bolszewickim (rewolucji październikowej) znalazł się w I Korpusie Polskim gen. Józefa Dowbór-Muśnickiego, zaś po jego rozwiązaniu 21 maja 1918 – na Kubaniu w 4 Dywizji Strzelców Polskich gen. Lucjana Żeligowskiego, w której, w stopniu kapitana, dowodził samodzielną kompanią inżynieryjną. W czasie II wojny światowej służył jako zastępca Komendanta Głównego Związku Walki Zbrojnej od listopada 1939 do stycznia 1940 r., a potem jako szef Sztabu Komendy Głównej ZWZ od listopada 1939 roku do stycznia 1940 roku.

136

Reklama