REKLAMA

REKLAMA

PKP Cargo zapowiada utworzenie nowej fabryki wagonów [WIDEO]

205

PKP Cargo S.A. planuje powołanie nowej spółki, która zajmie się produkcją i naprawą wagonów towarowych. Zawarcie umowy w tej sprawie pomiędzy PKP Cargo S.A a Wagony Świdnica (spółką amerykańskiej grupy The Greenbrier Companies) oraz Agencją Rozwoju Przemysłu planowane jest do końca roku.

W najbliższym czasie ma zostać sporządzony biznesplan nowego projektu. Natomiast umowa inwestycyjna, która określi precyzyjnie zasady współpracy, ma być podpisana do końca 2019 roku.

REKLAMA

Celem przedsięwzięcia jest odbudowanie zdolności produkcyjnych wagonów towarowych oraz stworzenie zakładu, który będzie produkował i naprawiał wagony na potrzeby PKP Cargo.

– Podpisany list ma wymiar biznesowy, bo mówimy o pewnym elemencie optymalizacji kosztów w obszarze przewozowym – powiedział Czesław Warsewicz, prezes PKP Cargo S.A.

Jak podkreślił, do inicjatywy przyłącza się partner branżowy Wagony Świdnica, które są częścią międzynarodowej Grupy Greenbrier, znanego producenta taboru kolejowego. Tym samym nowa fabryka uzyska dostęp do nowoczesnego know-how.

REKLAMA

– List intencyjny będzie tworzyć wartość dodaną dla nas w Polsce, czyli będziemy zwiększać produkcję wagonów towarowych na rynek polski, zatrudniając polskich pracowników – mówił Bogdan Leśniański, wiceprezes Wagonów Świdnica.

Wstępne plany zakładają, że fabryka mogłaby być uruchomiona w nieczynnym zakładzie w Gniewczynie na Podkarpaciu, gdzie kilka lat temu ustała produkcja taboru kolejowego. Pod uwagę mogą być brane również inne lokalizacje, które pozwolą na dość szybkie uruchomienie linii montażowych już w 2020 roku.

Wcześniej w kwietniu tego roku PKP Cargo S.A. podpisało list intencyjny z Duisburger Hafen AG, operatorem największego portu rzecznego w Europie. Prawdopodobnie już we wrześniu będzie pierwszy pilotaż uruchomienia połączenia Duisburg-Poznań, a potem kolejne – na trasach do Wrocławia, Warszawy, Trakiszek, a także do Kowna i Małaszewicz.

REKLAMA

– Potencjał wymiany handlowej pomiędzy Europą Zachodnią, Niemcami a Polską jest bardzo duży. Ten potencjał oceniamy na ponad 650 pociągów dziennie – mówił Czesław Warsewicz. – Osiągnięcie 1 proc. tej liczby w pierwszym etapie, a 10 proc. docelowo, oznaczać będzie dziesiątki pociągów, które mogłyby być obsługiwane przez nas i mogłyby odciążyć drogi. Faktem stałoby się hasło “Tiry na tory”.

PKP Cargo jako partner logistyczny chce się rozwijać w obszarze intermodalnym. Spółka planuje w tym zakresie ekspansję w Europie na szlakach północ-południe, jak również wschód-zachód. Stąd decyzja o zakupie przewoźnika słoweńskiego Primol-Rail w grudniu ubiegłego roku.

– Dzisiaj jesteśmy zainteresowani, aby dokonywać kolejnych akwizycji w tym obszarze intermodalnym, w obszarze korytarzy północ-południe, wschód-zachód – deklarował Czesław Warsewicz.

Jak powiedział, drugim kierunkiem działań spółki jest poprawa oferty i przygotowanie nowej w obszarze działalności czeskiego przewoźnika AWT, PKP Cargo oraz PKP Cargo Connect.

REKLAMA

za: centrumprasowe.pap.pl

REKLAMA