REKLAMA

Reklama

Pismo Urbana zbankrutuje? “Goebbels stanu wojennego” zmartwiony surowym wyrokiem.

913

Jerzy Urban – redaktor naczelny pisma “Nie”, a w latach 80-tych rzecznik komunistycznego reżimu Wojciecha Jaruzelskiego, który w ohydny sposób szkalował zamordowanego później przez służby specjalne, przyznaje w rozmowie z “Gazetą Wyborczą”, że wyrok, który oznacza, że musi zapłacić 120 tys. zł za obrazę uczuć religijnych może doprowadzić do upadku i zamknięcia antyklerykalnego tygodnika.

– Mnożenie takich wyroków czy utrzymanie się tego wyroku doprowadzi do likwidacji tygodnika „Nie”, który ukazuje się od 28 lat – stwierdził i dodał, że zadowolony jest z tego, że decyzja sądu jest tak “drastyczna”, gdyż liczy na złagodzenie go przed sądem apelacyjnym.

REKLAMA

Dawny komunistyczny funkcjonariusz oczywiście odżegnuje się od tego, że obraził uczucia religijne, a broni się tym, że prezentował własne poglądy:

– A przecież ludzie religijni nie stają w ogonku, żeby kupować „Nie” – to jest po prostu czasopismo dla innej publiczności – powiedział.

Reklama

Co ciekawe, sam Urban nie zgodził się z sugestiami Agnieszki Kublik, która stwierdziła, że PiS chce zniszczyć Urbana. “Goebbels stanu wojennego” stwierdził, że stoi za tym “sędzia dzielnicowy”:

– Nigdy nie miałem poczucia, by PiS chciał mnie z niszczyć. I wcale nie uważam, że jakieś sztaby PiS wymierzały mi karę 120 tys. Po prostu sędzia dzielnicowy taką miał ochotę i poglądy – dodał.

za: DoRzeczy.pl

REKLAMA