REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Pięć osób w rękach CBA. Zatrzymania mają związek z tzw. mafią lekową

93

Pięć osób zostało zatrzymanych przez Centralne Biuro Antykorupcyjne w związku ze śledztwem prowadzonym w sprawie tzw. mafii lekowej – wywożenia medykamentów za granicę. W tej sprawie już wcześniej 11 innych osób usłyszało zarzuty.

Temistokles Brodowski z wydziału komunikacji społecznej CBA powiedział w rozmowie z PAP, że pięć osób zostało zatrzymanych przez oficerów białostockiej delegatury Biura. Były one związane z podmiotami prowadzącymi legalne apteki, a do zatrzymań doszło w czterech województwach: podlaskim, małopolskim, pomorskim i łódzkim.

– Prowadzimy czynności z zatrzymanymi, przeszukania ich mieszkań i miejsc pracy – mówił Brodowski. Dodał, że po zakończeniu działań funkcjonariuszy zatrzymani zostaną doprowadzeni do Podlaskiego Wydziału Zamiejscowego ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Białymstoku i tam mają otrzymać zarzuty.

Reklama / Advertisement

Zdaniem prokuratorów mieli oni działać w zorganizowanej grupie przestępczej, która zajmowała się nielegalnym handlem lekami. W latach 2017-18 z Polski wywieziono medykamenty warte 16 milionów złotych z 38 aptek.

– Wszystko wskazuje na to, że zatrzymane przez CBA osoby współpracowały z rozbitą grupą przestępczą w ramach tzw. odwróconego łańcucha dystrybucji leków. Z powiązanych z nimi aptek, na rzecz wskazanej grupy przestępczej, zbywane były w niemal hurtowych ilościach produkty lecznicze – dodaje Temistokles Brodowski. Śledczy uważają, że potem leki, które trafiały do hurtowni były masowo wywożone za granicę.

W maju ubiegłego roku CBA zatrzymało w tej sprawie 7 osób, a w marcu 2019 r. kolejne cztery związane z hurtowniami współpracującymi z tą grupą przestępczą. Skupowane leki widniały w wykazie Ministerstwa Zdrowia jako zagrożone brakiem dostępności – chodzi tutaj o te przeciwnowotworowe, przeciwzakrzepowe, przeciwpsychotyczne oraz przeciwzapalne. Za granicą były sprzedawane w wyższej cenie. Temistokles Brodowski dodaje, że sprawa jest rozwojowa.

Reklama / Advertisement

za: niezalezna.pl

Reklama / Advertisement