Partia szwedzkich feministek zaprasza do kraju migrantów z granicy grecko-tureckiej: “Nie jesteśmy pełni”

Inicjatywa Feministyczna (Feministiskt initiativ, FI lub F!) jest lewicową partią polityczną w Szwecji, powstałą w 2005 r. Początkowo osiągnęła umiarkowany sukces. Zdobyła jedno miejsce w Parlamencie Europejskim w 2014 r. i w tym samym roku 3,1% głosów w wyborach powszechnych.  Dobry wynik w trzynastu gminach w wyborach samorządowych w 2014 r. – w tym w największych szwedzkich miastach Göteborgu i Sztokholmie – pozwolił jej współrządzić nimi.

Poparcie dla Inicjatywy Feministycznej jednak zmalało, a partii udało się uzyskać jedynie 0,4% głosów w wyborach powszechnych w 2018 r. Potem partia straciła cztery mandaty w wyborach lokalnych. Najwyraźniej FI uznała, że trzeba pozyskać nowych wyborców na przyszłość.

REKLAMA/Advertisement

Według liderki Inicjatywy Feministycznej, Faridy al-Abani (zwraca uwagę arabski nazwisko) Szwecja potrzebuje powtórzenia się kryzysu migracyjnego z 2015 r., kiedy to 163 tys. osób ubiegających się o azyl przybyło do kraju. 

W klipie rozpowszechnianym w mediach społecznościowych urodzona w Libii  al-Abani zwróciła się do „milionów” migrantów w języku arabskim i zaprosiła ich do Szwecji. Film jest reakcją na akcję lidera Szwedzkich Demokratów (patrz TUTAJ), Jimmiego Åkessona, który niedawno rozdał ulotki na granicy greckiej, informując migrantów, że „Szwecja jest pełna” i nie może zapewnić im pieniędzy ani mieszkań. Al-Abani nazwała akcję “rasistowską”.

REKLAMA/Advertisement

– Loty kosztują pieniądze i  obciążają klimat, a ulotki również kosztują i docierają tylko do kilku. Na szczęście znam arabski i fakt, że przez internet można dotrzeć do milionów. Mówiąc krótko: „Rasistowska partia szerzy kłamstwa, nie słuchajcie ich, witamy was tutaj, nie jesteśmy pełni” – oświadczyła feministka.

Szwecja bywa nazywana europejską stolicą gwałtów. Ogólnie poziom przestępczości zaczął rosnąć wraz z otwarciem się na imigrację pozaeuropejską.

REKLAMA/Advertisement