Partia Le Pen w opałach. Rosjanie domagają się spłacenia pożyczki

Rosyjska firma pozywa Zgromadzenie Narodowe – partię Marine Le Pen za niespłacenie pożyczki zaciągniętej na sfinansowanie kampanii w 2017 r., poinformowała  strona śledcza Open Media.

Partia zaciągnęła jeszcze w 2014 r. pożyczkę w wysokości 9,4 mln euro od First Czech-Russian Bank którego właściciel pracował wcześniej dla Giennadija Timczenki, jednego z przyjaciół Władimira Putina. Bogacz w zeszłym roku klasyfikowany był w piątej dziesiątce najbogatszych ludzi świata.

REKLAMA/Advertisement

Francuskie media skrytykowały Le Pen za zaciągnięcie pożyczki, pochwały niektórych posunięć Putina i wyrażanie poparcia dla krymskich separatystów. Posunięcie to było postrzegane jako przykład działania  rozszerzania rosyjskiego wpływów w Europie Zachodnie, ale partia odpowiedziała, że ​​była zmuszona wziąć pożyczkę po serii odmów z banków europejskich i amerykańskich. Societe Generale, jeden z największych banków we Francji, poprosił nawet w listopadzie 2017 r. – po 30 latach świadczenia usług – Front Narodowy czyli poprzednika Zjednoczenia, o zamknięcie wszystkich rachunków bieżących i oszczędnościowych FN.

W 2016 r. First Czech-Russian Bankutracił licencję, a pożyczkę przejęła niewielka moskiewska firma Konti wynajmująca samochody, która następnie sprzedała ją większej osyjskiej firmie Aviazapczast. Według Open Media, Aviazapczast sprzedaje części zamienne i sprzęt nawigacyjny do rosyjskich samolotów w krajach afrykańskich i azjatyckich, a także sprzęt dla przemysłu lotniczego w Indiach i Syrii.

REKLAMA/Advertisement

Raport German Marshall Fund z 2018 r. stwierdzał, że Aviazapczast jest związany z rosyjskim wywiadem i „był zaangażowany w strategiczne partnerstwo o wysokim priorytecie dla państwa rosyjskiego, w tym w eksport na rzecz syryjskiego Ministerstwa Obrony”. Firma w grudniu zwróciła się przeciw francuskiej partii przed moskiewskim sądem arbitrażowym, twierdząc że 9,4 mln euro miało zostać spłacone do września 2019 r., a wraz z odsetkami suma wzrosła teraz do 11 mln euro. Pierwsze przesłuchanie zaplanowano na 2 czerwca 2020 r.

Kiedy francuski dziennik “La Voix du Nord” poprosił RN o komentarz, Wallerand de Saint Just – skarbnik ugrupowania zapewnił, że relacje partii z wierzycielem są „dobre” a Zgromadzenie „spłaca” pożyczkę.

REKLAMA/Advertisement