Oświadczenie ks. Kneblewskiego ws. odesłania go na emeryturę: “Będę się odwoływał, bo mam do tego pełne prawo”.[WIDEO]

Ks. prałat Roman Kneblewski, który w ostatnich dniach został odesłany na emeryturę w wieku 67 lat i tym samym usunięty z funkcji proboszcza parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bydgoszczy zapowiedział na swoim wideoblogu “Tuba Cordis”, że odwoła się od decyzji biskupa bydgoskiego Jana Tyrawy. Kapłan powołuje się na prawo kanoniczne dające mu taką możliwość, a także prosi o modlitwę oraz ujawnia dokumenty potwierdzające tę decyzję i zarzuty jakie stawiał mu jego przełożony.

– Jestem bardzo zdziwiony, nie wiem co księdzem biskupem powoduje. Na pewno nie to, co od 9 lat się doskonale sprawdza i nie uległo w międzyczasie żadnym zmianom. Co ks. biskupem powoduje nie wiem, mam swoje pewne przemyślenia, ale nie będę się z wami dzielił, dlatego że absolutnie nie chciałbym mojemu biskupowi niczego imputować – mówi duchowny.

REKLAMA/Advertisement

– Będę się oczywiście od tej decyzji odwoływał, bo mam pełne do tego prawo. To nie jest absolutnie brak posłuszeństwa. Nie ma nic wspólnego z posłuszeństwem. To mi daje Kościół-Matka takie prawo w Kodeksie Prawa Kanonicznego. Gdyby chodziło tylko o moje poczucie krzywdy, że  uważam, że nie ma w stosunku do mnie żadnego zarzutu w stosunku do mnie realnego i poważnego, to mam prawo odwoływać się. Ale jeżeli uważam, że odwołanie mnie z parafii byłoby z ogromną stratą i krzywdą dla mojej parafii i dla Kościoła lokalnego i poniekąd dla Kościoła  Powszechnego, to mam nie tylko prawo, ale i święty obowiązek zrobić wszystko co w mojej mocy, żeby zostać na urzędzie proboszcza w mojej ukochanej parafii – dodał kapłan.

REKLAMA/Advertisement

 

 

za: youtube.com

 

Petycja w obronie księdza prałata dr Romana Kneblewskiego

REKLAMA/Advertisement