Orędzie prezydenta Trumpa po atakach irańskich na amerykańskie bazy w Iraku [WIDEO]

Donald Trump wygłosił dzisiaj długo oczekiwane nie tylko przez Amerykanów orędzie, w którym na początku poinformował, że nocne ataki na bazy w Iraku wyrządziły niewielkie szkody materialne. Nie zginął żaden żołnierz armii amerykańskiej ani irackiej.

– Dopóki jestem prezydentem Stanów Zjednoczonych, Iranowi nigdy nie zezwoli się na posiadanie broni nuklearnej – zapewnił.

Dość obszernie mówił o śmierci gen. Sulejmaniego, ponownie potępiając go i nazywając “terrorystą”. Stwierdził, że siły amerykańskie są „przygotowane na wszystko”, ale na razie „Iran wydaje się spasować”.

REKLAMA/Advertisement

– Wydaje się, że Iran spasował, co jest dobre dla wszystkich zainteresowanych stron i bardzo dobre dla świata – powiedział Trump.

Zapowiedział też kolejne, surowsze sankcje wobec Iranu.

REKLAMA/Advertisement

– Jesteśmy teraz największym  producentem ropy naftowej i gazu ziemnego na całym świecie. Jesteśmy niezależni i nie potrzebujemy ropy z Bliskiego Wschodu – zapewnił.

Prezydent Trump skrytykował  takze wycofanie się Irańczyków z umowy nuklearnej.

–  Iran musi porzucić ambicje nuklearne i zakończyć wsparcie dla terroryzmu – powiedział Trump. – Wszyscy musimy współpracować w celu zawarcia umowy z Iranem, która uczyni świat bezpieczniejszym i spokojniejszym miejscem.

– Wreszcie, narodowi i przywódcom Iranu przekazuję, że chcemy abyście mieli przyszłość i to wspaniałą przyszłość, na którą zasługujecie. Składającą się z dobrobytu w domu i harmonii w stosunkach z narodami świata. Stany Zjednoczone są gotowe na pokój ze wszystkimi, którzy go szukają – dodał Trump.

Nic nie wskazuje więc na razie, że USA odpowiedzą militarnie.