Opinia sędzi Trybunału Konstytucyjnego o głosowaniu korespondencyjnym hitem internetu [WIDEO]

– Projekt głosowania konstytucyjnego jest bardzo niebezpieczny, dlatego narusza podstawowe standardy i wartości dotyczące wyborów, a przede wszystkim zasadę konstytucyjną bezpośredniości wyborów – mówiła w Sejmie 22 października 2013 roku Krystyna Pawłowicz, wtedy posłanka PiS, a obecnie sędzia Trybunału Konstytucyjnego.

Pawłowicz podkreśliła, że głosowanie korespondencyjne poprzedzone jest dostarczeniem pakietu wyborczego, co może doprowadzić do handlu tymi głosami.

REKLAMA/Advertisement

– To może dotyczyć kilku, nawet kilkunastu procent głosów, co już może mieć wpływ na ostateczny kształt głosowania. Głosowanie korespondencyjne naruszy głosowaniu uroczysty charakter. To jest święto demokracji, a ten tryb sprowadzi głosowanie do banału przesłania PIT-u drogą pocztową. Głosowanie zostanie wydłużone i da czas na manipulację wynikami. Z tych powodów uważam, że propozycje PO są sprzeczne z Konstytucją, naruszają podstawowe zasady głosowania, a argument powszechności nie jest najważniejszy, a możliwość manipulowania jest znacznie większa  – tłumaczyła. – Ceną za powszechność nie można zapłacić każdej ceny. To znaczy ceny łamania innych zasad – bezpośredniości i tajności

W 2013 r. Platforma Obywatelska zgłosiła projekt głosowania korespondencyjnego a PiS zdecydowanie było przeciw.

REKLAMA/Advertisement