REKLAMA

REKLAMA

Nowe dokumenty z szafy Kiszczaka znalezione … w USA. Wśród nich materiały dotyczące Wałęsy.

1126

– Kilkaset stron dokumentów komunistycznego aparatu bezpieczeństwa, papiery i notatki osobiste, a nawet dokumentacja medyczna gen. Czesława Kiszczaka trafiły do USA. W Hoover Institution Library & Archives w Stanford odnaleźli je dziennikarze „Rzeczpospolitej” i Polskiego Radia – pisze dzisiejsza “Rzeczpospolita”.

– Prawie trzy metry bieżące papierów zgromadzono w sumie w 23 pudełkach. Jest w nich korespondencja, którą Czesław Kiszczak w różnych okresach swojego życia prowadził z wieloma osobami – w tym. m.in. ze znanymi aktorami, Lechem Wałęsą, Adamem Michnikiem czy Wojciechem Jaruzelskim – czytamy w dzienniku.

REKLAMA

Zdaniem dziennika dokumentacja odkryta za Oceanem obejmuje „dokumenty wytworzone przez podległe generałowi w okresie PRL agendy komunistycznej bezpieki – m.in. analizy dotyczące wprowadzenia stanu wojennego”, jest tam także „obszerna dokumentacja procesów jakie generał miał po roku 1989 – w tym notesy ze strategią obrony”. Dochodzą do tego „opinie z wojska o przebiegu służby, oryginał nominacji na stopień generała brygady, prawo jazdy, karta pacjenta z jednego ze stołecznych szpitali, a nawet pełna dokumentacja medyczna”.

– Całość kolekcji dopełniają wycinki prasowe. Te z okresu PRL to głównie relacje z wizyt, jakie generał składał w różnych miejscach w Polsce i za granicą. Te po 1989 roku to imponujący zbiór tematów, którymi się interesował już po przejściu na emeryturę – pisze gazeta.

Zdaniem autora tekstu „jedną z osób, która znajdowała się w kręgu jego zainteresowania, był Lech Wałęsa. Generał zbierał artykuły na temat przywódcy Solidarności, a potem prezydenta RP. Zakreślał flamastrem interesujące go wątki z wywiadów z Wałęsą – np. te, w których były prezydent odpierał zarzuty o współpracy z SB”. Ponadto, w dokumentacji znajdują się materiały wideo z z Magdalenki, które utrwalone zostały przez SB w czasie rozmów Okrągłego Stołu oraz fotografie komunistycznego zbrodniarza.

REKLAMA

Część materiałów była znana historykom, ale wiele nie było nigdy ujawnianych. Gazeta podaje, że jest tam list Lecha Wałęsy – kaprala skierowany do generała Wojciecha Jaruzelskiego. Znajduje się on w IPN, ale oryginał jest już w Stanach Zjednoczonych.

Bardzo interesująca jest droga, jaką te materiały trafiły za granicę. Zdaniem “Rz” mała część została przekazana za życia byłego szefa komunistycznego MSZ, a “reszta została sprzedana już po jego śmierci, czyli po 5 listopada 2015 r. oraz po wizycie w willi Kiszczaków prokuratorów z IPN w lutym 2016 r., gdzie nie dokonali oni przeszukania, a jedynie wezwali Marię Kiszczak do dobrowolnego wydania dokumentów”.

REKLAMA

Gazeta informuje, że będzie sukcesywnie publikować materiały na portalach Polskiego Radia oraz “Rzeczpospolitej”. W skład zespołu, który dotarł do tych materiałów wchodzą dziennikarze obu redakcji: Piotr Litka i Wiktor Świetlik z Polskiego Radia oraz Tomasz Krzyżak z “Rzeczpospolitej”.

za: wPolityce.pl

REKLAMA

 

Polskie dzieci i dorośli obcokrajowcy – zdjęcia z zajęć na Dolnym Śląsku budzą kontrowersje [WIDEO]