REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Niespokojnie na Bliskim Wschodzie! Izraelskie bomby znów spadły na Syrię.

527

Jak podaje syryjska agencja SANA, dwa izraelskie pociski zostały zrzucone na składy broni znajdujące się obok lotniska w Damaszku, które wykorzystywane jest przez libański Hezbollah. Doniesienia te zostały potwierdzone przez Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.

Jak mówi Rami Abdel Rahman – dyrektor i założyciel Obserwatorium “syryjska obrona przeciwlotnicza nie była w stanie przechwycić tych rakiet”. Atak miał nastąpić o godz. 1.00 czasu lokalnego (godz. 23.00 w Polsce). Na razie nie ma żadnych informacji o ofiarach w ludziach ani stratach materialnych. Tereny znajdujące się w pobliżu lotniska w Damaszku są często celem ataków izraelskiego lotnictwa z powodu umiejscowienia na tym terenie bojówek Hezbollahu uważanego przez Izrael za wroga.

Media w Syrii w ostatnim czasie informowały o kilku atakach przeprowadzonych z powietrza. Przed tygodniem, amerykański bombowiec, ktory należy do koalicji walczącej z Państwem Islamskim zrzucił bomby na pozycje syryjskiej armii, przy granicy z Irakiem.

Reklama / Advertisement

Doniesienia te zostały następnie zdementowane przez Pentagon, który podał, że ani lotnictwo, ani samoloty koalicji nie zrzucału bomb w pobliżu miasta Abu Kamal przy drodze łączącej Aleppo znajdujące się w Syrii ze stolicą Iraku Bagdadem. Dotychczas ataki amerykańskiego lotnictwa związane były z użyciem przez Syrię broni chemicznej przeciw ludności cywilnej.

Izraelskie ataki na teren Syrii są coraz częstsze od maja bieżącego roku, a związane jest to ze wzrostem napięcia na linii Iran-Izrael. Wówczas Teheren zapowiedział przeprowadzenie odwetu za ataki przeprowadzone przez Tel Awiw, w których zginęło kilkunastu irańskich wojskowych. Widać wyraźnie, że sytuacja na Bliskim Wschodzie dalej jest niespokojna i na razie nie ma mowy o jej normalizacji, biorąc pod uwagę sytuację pomiędzy Izraelem a Iranem.

za: onet.pl

Reklama / Advertisement

Reklama / Advertisement