REKLAMA / Advertisement

Reklama / Advertisement

Niemcy nie tolerują żubrów. Chcą pozbyć się jedynego, wolno żyjącego stada.

739

Wszyscy pamiętają smutny los “polskiego” żubra, który wielokrotnie był podziwiany przez internautów i mieszkańców zachodniej Polski, kiedy majestatycznie przemierzał te regiony naszego kraju. Niestety, krótko po zapuszczeniu się na Niemiec, potężny ssak został zastrzelony i przerobiony na karkówkę. W ten sposób obnażona została “ekologiczna” postawa naszych zachodnich sąsiadów.

Podobnie jest i tym razem. Niemcom znów przeszkadzają te olbrzymie zwierzęta. Jedyne, wolno żyjące stado w regionie gór Rothaarbirge w środkowej części kraju może zostać usunięte przez leśników, którzy pozwali do sądu organizację odpowiedzialną za sprowadzenie zwierząt i domagają się odszkodowań:

– Tu nie znajdują potrzebnego im pożywienia. W innych miejscach, na przykład w Polsce, są krzaki oraz trawa i tam żubry mogą się wyżywić. W naszych lasach pozostaje im tylko kora drzew – mówi Hubertus Dohle – leśniczy.

Reklama / Advertisement

– To nie jest puszcza, to nie jest dziki las, ale przestrzeń, która dopiero jest zalesiana, a to oznacza, że tutaj zwierzęta nie mają odpowiednich warunków do życia – dodaje.

Sprawę ma rozstrzygnąć Federalny Sąd Najwyższy. Z kolei burmistrz Bad Berleburg Bernd Fuhrmann nie kryje swojej sympatii do obecności żubrów:

– Gdy się na niego patrzy, czuje się jego majestat. Żubry są niewątpliwie królami lasu i to my ludzie niemal wyniszczyliśmy ten gatunek. Przetrwał dzięki ogrodom zoologicznym i dlatego to my musimy zadbać o równowagę i ochronę zagrożonych gatunków, dbając o różnorodność biologiczną wokół nas – mówi urzędnik.

Reklama / Advertisement

za: tvn24bis.pl

Reklama / Advertisement